Zdaję sobie sprawę, że podróżując autobusem, nie mogę liczyć na luksus, ale czy aby na pewno tak musi być? Czy czystość i świeży zapach w elbląskich autobusach jest luksusem, który może nam się tylko przyśnić? Czy jesteśmy skazani na wszechobecny brud i smród? Wreszcie – kto za to odpowiada? Pytań jest wiele, a odpowiedź tylko jedna: szukanie winnego nie ma sensu, jeżeli nie zmieni się nasza mentalność.
Szanujmy dobro wspólne, jakim jest komunikacja miejska, nie zostawiajmy po sobie śmieci i dbajmy o higienę osobistą. Z pewnością ktoś z komentujących może mi zarzucić, że spojrzałam na problem tylko z jednej strony, ale tak nie jest. Mam nadzieję, że Zarząd Komunikacji Miejskiej w Elblągu wreszcie zauważy problem i nie poprzestanie tylko na podwyższaniu cen biletów i konferencjach prasowych.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter