Miau, zabierz mnie do domu

6
15.02.2020
Miau, zabierz mnie do domu
Schroniskowe koty prezentowały się na VII Rewii Kotów (fot. Anna Dembińska)
Robot zachowuje się ostrożnie i z rezerwą, lubi towarzystwo Natalii. Hrabia w pierwszym kontakcie z ludźmi jest trochę nieśmiały. Maniek uwielbia towarzystwo innych kotów i wspólne zabawy. A to tylko trzy koty które na co dzień mieszkają w elbląskim schronisku. Dziś w Hali Sportowo – Widowiskowej odbyła się VII Rewia Kotów. Zobacz zdjęcia.

- Już siódmy raz pokazujemy elbląskie koty z naszego schroniska. Przygotowaliśmy kilkanaście zwierzaków jako reprezentację naszych kotów. Chcemy pokazać i porozmawiać o tym jak wygląda adopcja – mówiła Agnieszka Wierzbicka, kierownik elbląskiego schroniska dla zwierząt.

Wśród kotów, które można było obejrzeć na dzisiejszej rewii jest m.in. Hrabia – trzymiesięczny pręgusek, który w pierwszym kontakcie z ludźmi jest trochę nieśmiały. W następnej klatce siedzi kocia piękność – Masza. Jest trochę zazdrosna o siebie, bo nie lubi towarzystwa innych kotów.

- Adopcję kota trzeba przemyśleć starannie. Te zwierzęta żyją kilkanaście lat, trzeba być pewnym, że będziemy im w stanie zapewnić odpowiednią opiekę przez ten czas. Staramy się, aby nasze koty trafiały do domów, z których nie będą wychodziły. Chcielibyśmy, żeby to były koty niewychodzące, nie narażone na wypadki komunikacyjne. No chyba, że jest to bezpieczny teren – kontynuowała Agnieszka Wierzbicka.

A w swojej klatce na zwiedzających patrzył Michael – pełen energii, ale w stosunku do ludzi trochę nieśmiały. Obok leży Natali, która do schroniska trafiła w wyniku interwencji. Jest przyjazna w stosunku do ludzi,, ale chyba najbardziej lubi swojego przyjaciela Robota.

Nie wszyscy ludzie mogą sobie pozwolić na adopcję. To jednak nie przeszkadza, żeby pomóc mieszkańcom schroniska.

- Zawsze można zaopiekować się „wirtualnie”. Polega to wpłacaniu 30 zł miesięcznie na określonego kota. W zamian na stronie internetowej piszemy, że dana osoba jest opiekunem wirtualnym. Ze szczegółami można się zapoznać na naszej stronie internetowej. Można też przychodzić i pomagać w schronisku – mówiła Agnieszka Wierzbicka.

W elbląskim schronisku obecnie przebywa ok. 70 kotów. W Hali Sportowo – Widowiskowej można było obejrzeć ich reprezentację. Ale o własnym domu marzy chyba większość mieszkańców elbląskiego schroniska. Na portElu w każdą niedzielę prezentujemy wybrane zwierzęta, które można adoptować.

SM

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Wiadomość po fakcie to trochę slaba reklama dla imprezy.
(2020.02.15)
@Gość wiadomość była już wcześniej, wystarczy sprawdzić.
ONA9 (2020.02.15)
Mój kot, wzięty kiedyś ze schroniska, skończył już 10 lat. Zaopiekowanie się potworkiem było jedną z najlepszych decyzji w moim życiu.
Kociara (2020.02.16)

info

3  
  0
Fajny pomysł, szkoda tylko że wolno żyjące koty nie są kastrowane. U mojej teściowej w piwnicy w wieżowcu na Kościuszki w zeszłym roku było 8 małych kotków i 3 dorosłe. Nowe mioty są co roku, bo kotki nie wysterylizowane. Kobieta, która niby się kotami opiekuje zrobiła z piwnicy schronisko. Walczą z tym już kilka lat i nic nie mogą zdziałać.
lidka999 (2020.02.16)
Tylko posiadacze kotków wiedzą ile szczęścia i radości potrafią dać te kochane i mądre zwierzaczki.
3 kotki (2020.02.16)

info

2  
  0
Koty wolnożyjące też są sterylizowane przez schronisko, trzeba tylko zgłosić.
Eb (2020.02.16)