Karp trzyma się mocno

14
22.12.2014
Karp trzyma się mocno
(fot. AD, archiwum portEl.pl)
Wśród dwunastu wigilijnych potraw karp zajmuje szczególne miejsce na polskich stołach. Kilka dni przed świętami sklepowe chłodnie i baseny pękają w szwach od nadmiaru wyjątkowych okazów. Składając poranną wizytę w jednym z supermarketów musimy pamiętać o tym, aby zarezerwować odrobinę czasu na postój w kolejkach, które często sięgają innych sklepowych działów.
Dlaczego karp jest najważniejszą rybą na wigilijnym stole? W odpowiedzi na to pytanie najczęściej słyszałem: nie wiem, bo taka jest tradycja. Karp jest przede wszystkim wymysłem minionej epoki, kiedy to w PRL pakowano go do foliowych reklamówek, a później trzymano w wannie, aby przed wigilią wymierzyć mu ostateczny cios. Tak niestety jest też dzisiaj, choć często zdarza się, że klienci przychodzą do sklepów z własnymi wiaderkami.
   - Mój mąż po zakupieniu karpia wkłada go do wanny, aby chwilę sobie popływał. Podobno jest po tym zabiegu świeższy. Przynajmniej tak słyszeliśmy – powiedziała nam jedna ze sprzedawczyń w dziale rybnym jednego z supermarketów.
   Cena żywego karpia najczęściej waha się od 11 do 18 zł za kilogram, jednak przed samymi świętami można w promocji kupić go za 8-10 zł. 90 procent karpia sprzedaje się w dwa tygodnie grudnia. Ze statystyk wynika również, że przeciętny Polak zjada rocznie około pół kilo karpia. Coraz chętniej przełamujemy jednak tradycję, stawiając na świątecznym stole inne ryby takie jak panga, dorsz, morszczuk czy śledź. Mimo to karp trzyma się mocno. Większość pytanych przeze mnie osób twierdziła, że tej ryby nic nie jest w stanie zastąpić, mimo że – jak podkreślali – nie jest ona najsmaczniejsza.
   Może więc pora na to, aby tę sztucznie wykreowaną przez nas tradycję sukcesywnie wypierać? Zostawiam to jednak Państwa kubkom smakowym, przecież święta to również czas na oddawanie się kulinarnym uniesieniom.
Arkadiusz Mazur

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
odradzam kupowanie pangi. .. "[. .. ]pochodzący z hodowli w Wietnamie, spożywany przez dłuższy czas może być szkodliwy dla zdrowia. Szczególnie nie powinny go spożywać kobiety w ciąży, ponieważ aby ryby rozmnażały się w sztucznych warunkach, podawany jest im hormon gonadotropina kosmówkowa lub Ovaprim. "
AnaHana (2014.12.22)
Zaraz odezwą się obrońcy co przeżywają co roku szok- bo rybka w za małym zbiorniku sklepowym, bo ludzie ubijają- a przecież to rybę boli. Co roku ta sama szopka... co rok poruszany temat karpia. Sezon na ubijanie ryby uważam za otwarty. Noże w dłoń i do boju! Pozdrawiam wszystkich humanitarnych co wręcz gadają do tych tyb w marketach- serdecznie rybom współczując. Wesołych świąt wszystkim!
(2014.12.22)
Jak większość osób kupuje pangę raz do roku to raczej im nie zaszkodzi. W wędlinach które jadamy na co dzień też jest wiele niezdrowych dodatków.
gegehreh (2014.12.22)
Nie mam nic przeciwko karpiom, ale uważam, że powinny być one zabijane od razu w sklepie - w końcu są to zwierzęta i też czują, więc po co jeszcze męczyć je w tych foliowych siatkach i wpuszczać na kilka godzin, czy też dzień do wanny i tylko przedłużać im cierpienie
Siaok (2014.12.22)

info

9  
  0
nie chodzi o to że karpia się zabije, chodzi o to żeby to zrobić szybko, w reklamówce dusi się godzinami! żywe stworzenie też ma układ nerwowy! Nasza specjalność - karp długo duszony w długiej agonii w folii!
szimurina (2014.12.22)
Nawet karp w siatce ma lepsze zycie niz praca u prywaciaza
rreef (2014.12.22)

info

6  
  0
karpi na jelenią dolinę wypuszczać albo do ciepłej, jak nie chcecie żreć
hary78 (2014.12.22)

info

4  
  1
Jak ktos lubi niech dobie je ja nie lubie bo mi zalatuje mulem i ma duzo osci i nie jem ale męczyć sie go nie powinno to racja dac w lep jak najszybciej i po kłopocie takie jest życie
(2014.12.22)

info

1  
  2
tysiące karpi pływa w małych stawach hodowlanych wśród kilkuset kilogramów własnych odchodów, bo przecież ta woda nie płynie od lat do oczyszczalni ścieków. Smacznej galaretki życzę!.
(2014.12.23)
Ten hormon nie jest szkodliwy dla ludzi i podaje się go wszystkim rybą jak potrzeba w okresie tarła. Gonadotropine także lekarze przepisują kobietą. Jeżeli chodzi o pange to problemem jest stosowanie dużej dawki antybiotyków w celu pobudzenia wzrostu jak również zabespieczenia ryb przed chorobami "na zapas". Także kontrola hodowli wietnamskich stanowi wiele do rzyczenia, ale podobno jest lepiej
(2014.12.23)