Grządki zielonej wiedzy

18
20.06.2018
Grządki zielonej wiedzy
Grządki z warzywami powstały na skwerze między ul. Żeromskiego i Mickiewicza (fot. UM Elbląg)
A co to jest? A co tutaj rośnie? Co tu powstaje? Takie pytania mogą pojawić się wśród elblążan, którzy w ostatnich dniach przechodzą przez park im. gen. Bolesława Nieczuja-Ostrowskiego między ulicami Żeromskiego i Mickiewicza. Właśnie sadzony jest tam ogród warzywny. 
- Wychodząc naprzeciw naturze, która jest naszym nieodłącznym przyjacielem, zamiast tworzyć kolejne barwne rabaty, Zarząd Zieleni Miejskiej postanowił wykorzystać do kompozycji roślinnych warzywa oraz zioła – mówi Leon Budzisiak, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej. - W ostatnich latach coraz częściej słyszy się o inicjatywach połączenia ekologii z architekturą. Decydując się na stworzenie ogrodu warzywnego, chcemy aby zieleń towarzyszyła nam w codzienności bardziej intensywnie, żeby warzywa i owoce znalazły miejsce na osiedlowym zieleńcu czy też w parku. Nie bez znaczenia jest również rola dydaktyczna „warzywniaka”. Własna uprawa warzyw i owoców wpływa na nowe pojmowanie ekologii, uczy naszych najmłodszych, jak wyglądają i skąd się biorą warzywa i jak je pielęgnować
   Powstający ogród warzywny jest w stylu angielskim, czyli na wyniesionych grządkach obudowanych drewnianymi deskami. Podwyższone grządki to dobre rozwiązanie dla tych, którzy chcą uprawiać warzywa, a gleba w ich ogrodzie na to nie pozwala. Ponadto warzywniak w drewnianych skrzyniach wygląda estetycznie.
   Skrzyń jest 31, w każdej posadzone są warzywa z podziałem na grupy, np. dyniowate, strączkowe, kapustne. Są również skrzynie ze zbożem: pszenicą, żytem, pszenżytem, owsem, jęczmieniem i rzepakiem. Na skrzyniach będą etykiety do poszczególnych roślin. Przy grządkach warzywnych miejsce znalazły ule wykonane z pni drzew. Mają uczyć mieszkańców, jak ważna jest rola pszczoły w ekosystemie oraz szacunku tych owadów. Jednocześnie młodzi elblążanie mogą zobaczyć, jak kiedyś wyglądały ule. Natomiast wykonana ze starych opon żaba, która niedługo zawita do warzywnika, będzie przypominać, jak istotny dla naszego środowiska jest recykling.
   Miejsce ogrodu warzywnego nie jest przypadkowe. Patron parku, gen. Nieczuja-Ostrowski, po wyjściu na wolność w 1957 roku namówiony przez środowisko plantatorów i ogrodników, stanął na czele Spółdzielni Ogrodniczo-Pszczelarskiej „Żuławy”.
   Rośliny w ogrodzie warzywnym będą uprawiane przez trzy sezony, stosowany będzie płodozmian, a zimą na grządkach planowane jest posadzenie kapusty ozdobnej.
   Koszt wykonania i pielęgnacji ogrodu warzywnego to ok. 15 tys. zł.
   
Łukasz Mierzejewski, Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Świetny pomysł, szczególnie dla młodych "mieszczuchów", którzy nie mieli okazji widzieć jak rośnie np. dynia czy pomidor. Byłem wczoraj z córką, już widać małe zielone pomidorki. Trzymam tylko kciuki żeby jakiś umysłowo ograniczony tego nie zniszczył. Mam nadzieję że społeczeństwo jest już na tyle inteligentne i rozwinięte, że rozumie, że to, co wspólne, to nasze wszystkich, a nie niczyje.
Zennon. (2018.06.20)
No mają takie łodygi te pomidory akurat do lania da psów
(2018.06.20)

info

8  
  11
@Zennon. - prawda, tylko jak długo to się uchowa, tyle wandalizmu
(2018.06.20)
Halyna, bier te reklamówkę z Biedronki, jedziemy po warzywa!
Janusz_Elbląski (2018.06.20)

info

4  
  4
Fajnie, kolejne 15kpln zrabowanych podatnikom wydane na nic.
(2018.06.20)

info

4  
  14
Mlodzi koszykarze z Truso, jak zabranie kasy na utrzymanie waszej druzyny nie pozstaje wam nic innego jak przelknac ta gorzka cebule z grzadki z centrum miasta :D
ZdzichuMarynarz (2018.06.20)

info

2  
  6
Darmowe żarcie dla bezdomnych rośnie. Nikt tego nie pilnuje albo psy zasr. .. ją albo artystyczna młodzież zniszczy.
widziałem. (2018.06.20)

info

4  
  5
Park w większości niezagospodarowany, proponuje. .. nasadzić kartofli.
BURAK (2018.06.20)

info

5  
  5
Bardzo dobra inicjatywa, ale od razu trzeba zatrudnić wartownika z kałasznikowem bo patole zeżrą plony a skrzynki wyrwą z ziemi i będą mieli opał na zimę. Dlaczego tak twierdzę ?. Dlatego że w zeszłym sezonie mojemu 76 letniemu ojcu wyrwali wszystkie buraki z działki nawet 1 nie zostawili.
(2018.06.20)

info

5  
  2
Alejki W końcu zrobić a potem doniczki stawiać dzieci sobie krzywdę robią
123 (2018.06.20)

info

6  
  4