Do północy spokój, później "pubsterka"

42
24.12.2016
Do północy spokój, później pubsterka
Sierż. Renata Grzęda i st. post. Marcin Micyk będą pełnić służbę podczas nadchodzących świąt (fot. KMP Elbląg)
Gdy w gronie bliskich siadamy do wigilijnej kolacji, oni rozpoczynają służbę. Przyznają, że do północy jest względny spokój, ale później zaczynają się interwencje. Najczęściej są to awantury domowe wywoływane po alkoholu. - Odchodząc od własnego stołu wchodzi się w „dom latających sztyletów” - mówi st. post. Marcin Micyk. Coraz częściej zdarzają się też bójki przed pubami, bo nową, świecką tradycją jest „pubsterka”. - Wtedy okazuje się, że każdy zna prawo, padają groźby, łącznie ze zwalnianiem nas z pracy – dodaje sierż. Renata Grzęda z KMP w Elblągu.
Święta Bożego Narodzenia to czas rodzinnych spotkań i odpoczynku. Jednak nie dla wszystkich. Policjanci, strażacy, pracownicy pogotowia ratunkowego pełnią wówczas intensywną służbę.
   - Jest ciężko, jest więcej interwencji – mówi sierż. Renata Grzęda z referatu patrolowo-interwencyjnego KMP w Elblągu, która ma doświadczenie w wigilijnej służbie. - Najczęściej są to awantury domowe. Najpierw rodzina się schodzi, dzielą się opłatkiem, a później pojawia się alkohol...
   - Wiadomo, to taki okres, gdy przyjeżdżają do domu ci, którzy studiują oraz ci, którzy pracują za granicą. Jest więcej osób przy stole i gdy atmosfera się rozluźnia, ok. godz. 22 czy około północy, zaczynają się awantury – dodaje st. post. Marcin Micyk.
   - Póki dzieci jeszcze nie śpią, póki trwa oglądanie prezentów jest spokój – dodaje jego partnerka z patrolu. - Jest też dużo imprez na mieście – kontynuuje policjantka. - To już nie te czasy, że szło się na pasterkę i później wracało do domu.
   - Teraz popularna jest tzw. pubsterka, w której bierze udział głównie młodzież – uzupełnia st. post. Micyk. - Zjeżdżają się, ci, którzy studiują gdzieś daleko lub pracują za granicą i w tę noc stawiają kolejki znajomym lub upłynniają pieniądze, które otrzymali w prezencie. A po alkoholu puszczają im nerwy i zaczynają się awantury, bójki.
   - Okazuje się wtedy, że każdy zna prawo, wydaje wyroki od ręki. Padają groźby, łącznie ze zwalnianiem nas i całej komendy, także komendanta – mówi sierż. Renata Grzęda.
   - Albo padają teksty: „Dziś są święta, dajcie nam spokój”, „Moglibyście odpuścić” - dodaje st. post. Marcin Micyk.
   Policjanci przyznają, że dla nich osobiście czas świątecznej służby, szczególnie tej w wigilię, jest trudny. - wstajemy od stołu i musimy iść na służbę . U nas nie ma podziału na święta - są dni służby i dni wolne – mówią.
   W miarę możliwości próbują sobie umilić czas, którego nie mogą spędzić z bliskimi.
   - Jak się spotkamy w pokoju socjalnym to dzielimy się opłatkiem – mówi st. post. Marcin Micyk. - Często ktoś coś smacznego przyniesie i gdy mamy przerwę możemy zjeść taką mini wigilijną kolację.
   - Pierożka zjeść, barszczyk wypić – dodaje ze śmiechem sierż. Renata Grzęda.
   Choć świąteczna służba jest trudna, zdarzają się i sympatyczne chwile.
   - Miłe są sytuacje, gdy podczas interwencji uda się załatwić konflikt spokojnie – stwierdza sierż. Grzęda.
   - Albo, gdy ludzie nam życzenia składają – dodaje jej partner z patrolu.
   - To też jest miłe, bo my też jesteśmy ludźmi, nie tylko policjantami na służbie – przyznaje policjantka.
   Spokój przynosi poranek 25 grudnia. Jak przyznają policjanci – jest cichutko i przyjemnie.
   - Drugi dzień świąt to już w ogóle będzie spokojniejszy, bo ludzie pomału szykują się do pójścia do pracy – zauważa st. post. Marcin Micyk. - Część rozjeżdża się też do swoich domów.
   Emocje słabną, ale znowu wzrosną w sylwestrową noc.
   - Wychodząc z własnego domu wchodzi się w „dom latających sztyletów” - określa elbląski policjant. - Podczas poprzedniego sylwestra mąż zabił żonę nożem...
   W okresie świątecznym i noworocznym liczba patroli policyjnych jest zwiększona. Nasi rozmówcy rozpoczną w tym roku służbę w pierwszy dzień świąt. W drugi będą mieli „nockę”.
   - Będzie dużo więcej pracy i to specyficznej – przewiduje sierż. Renata Grzęda.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
a kto pije w Wigilie ? Chyba policyjne pijaki i inne UBeki rodem z PRLu i zastanawiające czy teraz kłamią czy wcześniej bo również mówią że przestępczość w święta zdecydowanie spada a patroli to już w ogóle jest mniej. A jak jest ciężko to droga wolna, można się zwolnić i zacząć normalną pracę.
(2016.12.24)
Ja już od dawna nie chodzę na wigilijne spotkania. To jest jedynie dobry czas dla dzieci. One jedynie mają z tego radochę. W teorii to niby miły czas spotkania z bliższą i dalszą rodziną, która się zjeżdża. W praktyce to dla wielu okazja na chwalenie się, subtelne jeżdżenie po sobie i dawanie "pstryczki w nos" pomiędzy członkami rodziny. "Kiedy pójdziesz na swoje?", "Kiedy założysz rodzinę?", "Mam nadzieję i życzę Ci, że wyjdziesz na prostą", "Czas wziąć się w garść". Niby życzliwe zatroskanie a tak naprawdę aby tylko dowalić.
Stefan88 (2016.12.24)

info

38  
  16
Kto pije w wigilie? W prawie kazdym domu sie pije a jak nie przy rodzinie to młodzi wychodzą w miato wieczorem i nadrabiaja. Ale widać ze jesteś ograniczinym umysłem skoro radzisz zmienić prace i nie widzisz niczego wokół siebie. Aż zal czytać takie komentarze..
Spokojnych Świąt (2016.12.24)
Jesli bedzie grzeczny to moze dostanie wigilijnego pierozka, pomiedzy interwencjami.
Kazik.2000 (2016.12.24)

info

8  
  6
Tak to jest kiedy obchodzi się święta choinki, mikołaja a nie-- Święta Narodzenia Chrystusa. Jeżeli coś staje się bliżej nie określoną tradycją / jak u Bareji/ to jest noc latających sztyletów. Do przedmówcy - nie wrzucaj wszystkich do jednego koszyka. W większości domów wigilia jest wolna od alkoholu.
Eeeeee (2016.12.24)

info

46  
  6
Jakie wychowanie, tak dzieci chowane.
(2016.12.24)

info

30  
  3
Kiedyś dziewczęta uczyły się gotować od swoich matek. A teraz pić od swoich ojców. Pozdrawiam Policjantów na służbie. Spokojnych Świąt.
Zwykłyobywatel (2016.12.24)

info

54  
  4
Właśnie lecą na interwencję. Stary biega z toporem za uciekającą starą. Zanim dojadą to ją dogoni.
(2016.12.24)

info

8  
  16
To ma być śmieszne? co za buc.
Zwykłyobywatel (2016.12.24)

info

15  
  3
Idz na stacje benzynową to zobaczysz kto pije deklu!
(2016.12.24)