Była marcowa sobota, okolice ronda Kaliningrad. Ruch samochodów i pieszych jak zawsze o tej porze dnia duży. Czekając na autobus w stronę Gronowa Górnego stwierdziłem, że na przystanku nie ma śmietnika. Jest tam za to dużo nieczystości, które rozrzucane przez wiatr nie sprawiają dobrego wrażenia - nawet w ciepły i słoneczny dzień. Co ciekawe mały śmietniczek po drugiej stronie ulicy na sąsiednim przystanku jest i jest tam czysto! Dlaczego więc nie wszystkie wiaty przystankowe w naszym mieście wyposażone są w pojemniki na odpady?
Oczywiście władze miasta nie są w stanie dopilnować, aby każdy zakątek w Elblągu był czysty i schludny. Sami musimy wykazać się kulturą osobistą i częściej schować papierek do kieszeni i wyrzucić go później, gdy napotkamy na swojej drodze śmietnik. Przecież w czystym i ładnym mieście wszystkim żyłoby się lepiej i przyjemniej...
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter