Co robią dzieci w MDK-u?

2
02.02.2017
Co robią dzieci w MDK-u?
fot. Michał Skroboszewski
Młodzieżowy Dom Kultury w ferie aż kipi od dzieci. Zarówno na ul. Bema, jak i na ul. Warszawskiej od rana do popołudnia coś się dzieje. I jak mówią prowadzący z niektórych zajęć dzieci nie można wyciągnąć po zakończeniu. A oferta jest bardzo obszerna: od szachów, po zajęcia z muzyki dawnej, gitary klasycznej aż po zajęcia plastyczne czy zajęcia poprawiające wymowę. Zobacz więcej zdjęć. 
Młodzieżowy Dom Kultury cieszy się zasłużoną, dobrą opinią w środowisku rodziców. Nie ma się więc co dziwić, że na brak dzieci w okresie ferii nie narzeka.
   - Codziennie przez nasze placówki przy ul. Bema i ul. Warszawskiej przewija się około setka dzieci – mówiła Agata Ciesielska, wicedyrektor MDK.
   Pierwsze zajęcia zaczynają się już o godz. 10 i jest spora grupa dzieci, która po zakończeniu jednych zajęć wchodzi na następne. I tak prawie do wieczora.
   - Są dzieci, które przychodzą tylko np. na zajęcia plastyczne, ale są i takie, które zostają cały dzień – zdradziła Agata Ciesielska.
   A co w tym czasie robią dzieci? Prawie wszystko. Można się nauczyć poprawnie mówić.
   - Pracujemy nad poprawną wymową u dzieci. Dzieci czytają wiersze, bajki, te starsze próbują interpretować tekst. Zaczynamy jednak od rozćwiczenia aparatu artykulacyjnego – mówiła Marta Makowska, prowadząca „Kulturę żywego słowa”.
   Są również zajęcia z muzyki dawnej. To na nich można się dowiedzieć na jakich instrumentach ludzie grali w dawnych czasach i spróbować swoich sił w tej dziedzinie.
   - Mamy bogatą kolekcję instrumentów, od fujar, fletów, instrumentów perkusyjnych, cymbałów. Do tego jeszcze dochodzą stroje, bo mamy dużą kolekcję strojów z dawnych epok. Dzieci mogą spróbować grać na tych instrumentach, do tego atrakcją jest przebranie się w dawne stroje – mówił Ryszard Skotnicki, prowadzący zajęcia z muzyki dawnej. - Polega to na tym, że my nie opowiadamy o tym, tylko te instrumenty są od razu używane. Można od razu sprawdzić jak to brzmi. I angażujemy dzieci do pomocy, np. do gry na tamburynie.
   - Chciałem wypróbować nowe rzeczy, których się wcześniej nie uczyłem. Już próbowałem grać na flecie i spodobało mi się – dziewięcioletni Kacper Karasiewicz, jeden z uczących się gry na flecie dzielił się wrażeniami.
   A kto nie chce grać na flecie może na gitarze.
   - Są dzieci, które chcą zobaczyć na czym polega gra na instrumencie i z tą grupa są prowadzone zajęcia podstawowe. Przychodzą też dzieci, które swoją przygodę z gitarą już rozpoczęły i wtedy omawiamy konkretny temat, czy konkretną technikę gry – mówił Rafał Wawrzyk, prowadzący zajęcia z gry na gitarze klasycznej. - A gitara, wbrew pozorom, nie jest łatwym instrumentem. Trzeba przeprowadzić ćwiczenia ręki, nauczyć się wydobywać dźwięki.
   Kto nie chce grać na instrumentach może uczestniczyć w zajęciach plastycznych albo posłuchać bajek, ewentualnie skorzystać z zajęć z architektury. Do wyboru do koloru.
   - Na plastyce rysujemy, robimy formy przestrzenne. Wczoraj zrobiłam drzewo ze śnieżkami – zdradziła 7-letnia Lena Kozak, która spotkaliśmy w MDK – u.
   A o sukcesie oferty najlepiej świadczy fakt, że jest tu grupa dzieci przychodzących codziennie.
   - Oferta musi być interesująca, zarówno dla dzieci, jak i młodzieży. To musi być coś innego niż to, z czym dziecko spotyka się na co dzień – Agata Ciesielska zdradziła przepis na sukces ferii.
   - Mamy umiejętność grania różnych melodyjek z różnych epok – Ryszard Skotnicki przedstawił jedną z atrakcji, z którą mogą się spotkać dzieci uczęszczające na ferie do MDK – u.
Sebastian Malicki

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

super sprawa! córce się podobały te zajęcia, przynajmniej nie siedzi przed tv albo komputerem
szimurina (2017.02.03)

info

2  
  0
W pierwszym tygodniu ferii były również super zajęcia dla dzieci w MDK-u na Wyspie.Brawo!
(2017.02.03)

info

2  
  0