Był taki kongres

8
02.07.2009
Był taki kongres
Elblążanki w Warszawie.
W nas jest siła, a tam była ta siła - tak podsumowała „kobiecy” kongres w Warszawie Jadwiga Król. Na niedawne spotkanie pod hasłem „Kobiety dla Polski - Polska dla kobiet. 20 lat transformacji” przyjechało ok. 3 tys. kobiet, w tym ok. 50 z powiatu elbląskiego. To była jedna z najliczniejszych grup przybyłych na kongres.
Uwaga, Młodzież Wszechpolska!
   
Na początku wzięto elbląską delegację za... (o zgrozo) przedstawicieli Młodzieży Wszechpolskiej, a wszystko za sprawą specyficznego ubioru. Otóż panie ubrały się w charakterystyczne, czerwone koszulki z napisem „Elbląg” oraz apaszki, a w dłoniach miały miniaturowe flagi. Najprawdopodobniej ten ostatni gadżet spowodował niefortunną pomyłkę. Kiedy wyszło na jaw, kim są, wszyscy odetchnęli z ulgą. Kobiety postanowiły wyróżnić się z tłumu za cenę wystrojenia się na uroczystość i cel swój osiągnęły, co wspominają z uśmiechem.
   - Panie były pod ogromnym wrażeniem, gdyż te koszulki nas tak wyróżniały, że uczestniczki kongresu robiły z nami zdjęcia. Dla nich był to szok, jak można skupić tak liczną grupę z różnych środowisk. To było dla nich nie do pomyślenia - podkreśla Jadwiga Król, organizatorka elbląskiej konferencji i była pełnomocniczka Wojewody Warmińsko-Mazurskiego ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn. - Nawet prezydent Elbląga Henryk Słonina nam gratulował.
   
   Przywiozły światło nadziei
   
- Zachwyciła mnie jedność tych wszystkich pań i nie było wyróżnienia na to, kto zajmuje wysokie, a kto niskie stanowisko. Nie czuło się tego podziału. To było spotkanie ponad podziałami - wspomina atmosferę Monika Lewicka, uczestniczka kongresu i wolontariuszka regionalnej konferencji w Elblągu.
   - Kiedy wręczałyśmy pani Magdalenie Środzie dużą świecę nadziei przy dźwiękach piosenki Natalii Kukulskiej „Światło” wykonanej przez naszą Jolę, wszystkie nasze panie zaczęły śpiewać ten fragment piosenki, a za nimi ruszyła cała sala kongresowa. I taka była niesamowita atmosfera. Nasza grupa poczuła jedność i siłę - mówi z zachwytem Jadwiga Król.
   
   Plany na przyszłość
   
- Konferencje regionalne się skończyły i kongres też, ale sprawa się jeszcze nie skończyła, bo przy kongresie jest otwarte biuro - mówi Jadwiga Król. - To jeszcze nie koniec. Mamy już pomysły i plany, nie zdradzamy, odpoczniemy i ruszamy!
   Pod koniec sierpnia albo września panie zdradzą nam swoje plany na przyszłość. Na razie wiemy tylko, że celem nowej inicjatywy będzie uświadamianie i wspieranie kobiet. - Ta mała grupka może coś zrobić małymi kroczkami - podsumowuje Jadwiga Król.
   [fotor]
   Sto postulatów i jedno marzenie
   
Podczas kongresu kobiety stworzyły ponad sto postulatów. Najważniejsze z nich to zrównanie wysokości pensji kobiet i mężczyzn. W naszym kraju różnica w zarobkach na podobnych, a nawet czasem identycznych stanowiskach wynosi ok. 17 proc. na niekorzyść kobiet. Kolejnym żądaniem było powołanie przez Sejm rzeczniczki ds. Kobiet i Równości. Jednak najistotniejszy zapis dotyczy oczywiście władzy, która miałaby być podzielona na połowę za pomocą wprowadzenia do ordynacji wyborczej systemu parytetowego, czyli 50 proc. kandydatek i kandydatów. Kolejnym postulatem jest zbieranie i upowszechnianie danych statystycznych, odnoszących się do równości płci, co zapewne pokaże skalę zjawiska dyskryminacji kobiet w naszym społeczeństwie. Czego pragną kobiety? Tylko równych praw i... obowiązków.
   
   
Anieze

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Walka o prawa kobiet wydaje się słuszna ale tylko się wydaje!! Walczmy o prawa ludzi do godnego życia! Ja nie chcę tak samo: głupiego przełożonego jak i durnej szefowej. Nie jesteśmy tacy sami: kobiety i mężczyźni! Mamy inną anatomię, psychikę i różne pragnienia. Dlaczego w moim imieniu ktoś chce ze mnie zrobić babochłopa albo chłopobabę. Równych szans i nic więcej!!!
równiejsza (2009.07.02)

info

0  
  0
Równiejsza, co Ty kobieto bredzisz o babochłopach czy chłopobabach? To nie był kongres dla osób z zaburzeniami osobowości na tle nieidentyfikowania się z własna płcią. Tym tysiącom kobiet z różnych środowisk chodzi tylko o równe szanse i normalne życie, w normalnych związkach, w kraju, który ma tyle przyzwoitości, by szanował pracę kobiet na dwóch etatach. I żeby te etaty już nie były obowiązkowe tylko dla kobiet a dzielone także z mężczyznami, aby nam wszystkim żyło się lepiej. O tym wywiadzie nie będę się wypowiadać, bo jest głównie o koszulkach ale jeśli ktoś chce dowiedzieć się czegoś o kongresie, o postulatach (stu, a nie tysiącu) i o tym dlaczego to było wyjątkowe wydarzenie (kongres nie wyjazd elblążanek), to służę linkami do artykułów na ten temat w innej elbląskiej gazecie internetowej Kongres Kobiet Polskich. Światu potrzebne są okulary ... równości http://razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=3850 Sto razy „TAK” dla polskich kobiet – postulaty po kongresie w Warszawie http://razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=3890
Kobieca kobieta (2009.07.02)

info

0  
  0
Obrażanie innych zamiast dyskusji na argumenty i tolerancja tylko dla podobnie myślących - to jest dziś główna broń tych kobiecych kobiet.
równiejsza (2009.07.02)

info

0  
  0
Nie ma na to żadnej rady Dziś śpiewają same baby
en (2009.07.02)

info

0  
  0
Równiejsza, o jakich argumentach mówisz? Piszesz o rzeczach oczywistych z których zdaje sobie sprawę czterolatek a tu zupełnie o czym innym mowa. Może nie nauczyłaś się czytać ze zrozumieniem? I kto jak nie Ty tu obraża, bredząc (tak!) o babochłopach? ----- A jeśli chodzi o tą elbląską ekipę, to słusznie oberwała za nadużywanie symboli. :) :) :) - jeszcze się chwalą, że wzięto je z Wszechpolki. Żenada.
(2009.07.02)

info

0  
  0
To ciekawe, że tak dużo słychać o rzekomej dyskryminacji kobiet, a jednocześnie nie dostrzega się faktycznego - bo zagwarantowanego ustawowo - dyskryminowania mężczyzn. Mam tu na myśli np. zróżnicowany (w zależności od płci) wiek emerytalny. W przypadku spraw rozwodowych, sądy w Polsce także w ok 90% przypadków dyskryminują mężczyzn, przyznając opiekę nad dziećmi kobietom - i wcale nie wynika to ani z merytorycznych przesłanek, ani z tzw. "dobra dziecka". Takich przykładów możnaby mnożyć. Ale to kobiety czują się pokrzywdzone, zaś zniewieściali mężczyźni siedzą cicho. Cóż, ponoć najlepszą obroną jest atak. A co do parytetu i zagwarantowania 50% miejsc we władzach - dla kobiet, to możeby także zagwarantować np. 10% tych miejsc dla łysych, kolejne 10% dla homoseksualistów, następne 15% dla posiadaczy kotów, do tego np. 10% dla fanów jazzu, . .. itp. Trawestując słynne już powiedzenie pragnąłbym więc zaapelować: "Nie idźcie tą drogą".
(2009.07.03)

info

0  
  0
Dopóki mężczyźni nie zaczną zachodzić w ciążę nie będzie mowy o równym traktowaniu. Wznoszę postulat obniżenia wieku emerytalnego dla mężczyzn, noszenia za nas ciężkich paczek, przepuszczania nas w drzwiach, obdarowywania nas kwiatami przy każdej możliwej okazji, obowiązkowy masaż stóp wieczorem, no i niech wszystkie naukowczynie (wyrażenie "pani naukowiec" mogłoby przecież kogoś obrazić) wymyślą, jak zaciążyć faceta, tak dla wyrównania szans.
głos rozsądku (2009.07.03)

info

0  
  0
Gdyby się dało faceta zaciążyć, to przypuszczam, że 99% problemów równościowych by zniknęło :)
Kobieca kobieta (2009.07.03)

info

0  
  0