90-latek skacze ze spadochronem! "Takie mam czupurne ego"

19
04.09.2018
90-latek skacze ze spadochronem! Takie mam czupurne ego
fot. Strefa spadochronowa Baltic
Życia i wigoru pozazdrościć mu może niejeden trzydziestolatek. Ma 90 lat, rozpiera go energia, tak bardzo, że w niedzielę (2 września) skoczył w tandemie ze spadochronem. Tak uczcił... 79. rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej i bolesne wspomnienia z nią związane.
Jerzy Jóźwiak z Malborka jest najprawdopodobniej najstarszą osobą w Polsce, która oddała skok w tandemie. I to na elbląskim lotnisku. Marzył o tym od lat. Marzenie spełnił dopiero teraz. - Ludzie, którym opowiadałem o tym, że chcę skoczyć, nawet koledzy, byli wojskowi z Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Malborku, do którego uczęszczam, pukali się w głowę – opowiada pan Jerzy. - Jednak człowiek musi mieć w życiu jakiś cel i wybiera właśnie to, co go najbardziej pasjonuje. Moim marzeniem było oddanie skoku. Takie mam czupurne ego. Myślę, że fakt, iż tak długo żyję, związany jest z tym, że życie traktowałem z przymrużeniem oka.
90-latek skacze ze spadochronem! Takie mam czupurne ego
fot. Strefa spadochronowa Baltic

   Wyskoczyć z samolotu na wysokości czterech tysięcy metrów nie jest wcale łatwo. Nawet dla tak odważnego bohatera, jakim okazał się pan Jerzy. Adrenalina dała o sobie znać.
   - Żeby skoczyć z tak dużej wysokości trzeba mieć końskie nerwy i jestem szczęśliwy, że się udało – dodaje 90-latek. - Kilka tysięcy metrów nad ziemią, chmury, ryk silnika, na dole małe punkciki, ale instruktor daje kopa w d... i człowiek leci! - śmieje się. - Najgorszy moment to ten, gdy leci się głową w dół z prędkością 240 km/h, gdy jednak spadochron się już otworzy, można w spokoju cieszyć się przestrzenią.
   Pan Jerzy do skoku dobrze się przygotował, prześledził wiele stron w internecie na temat skoków spadochronowych i oswoił się z tematem. Jak twierdzi, wiedza ta bardzo mu się przydała. - Byłem do skoku już dobrze przygotowany – mówi. - Może dlatego przyjąłem to w miarę spokojnie. Im wyżej wzbijał się samolot, tym większą miałem satysfakcję, że oddam skok.
   Swoim skokiem pan Jerzy uczcił 79. rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej i wspomnienia z wczesnych lat młodości, kiedy to musiał opuścić swoją rodzinną Warszawę. - Urodziłem się w 1928 roku na warszawskiej Pradze – wspomina. - Jako chłopiec widziałem samego Piłsudskiego i Mościckiego na defiladzie w stolicy. W czasie Powstania Warszawskiego Niemcy wysiedlili nas pod Warszawę, wróciliśmy do domu 20 września 1944 roku, wszystko było zdemolowane, koczowali tam Rosjanie. Kilka dni później Niemcy zmietli naszą kamienicę z powierzchni ziemi. Z czasem rozpocząłem nowe życie w Malborku.
   Pan Jerzy nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Gdy zdrowie dopisze, chciałby jeszcze raz spróbować skoczyć. My życzymy mu zdrowia i trzymamy kciuki.
   
dk

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
szacun!
se (2018.09.04)

info

26  
  1
Szacunek i skok w 100-ną rocznice urodzin
(2018.09.04)

info

21  
  1
Uniwesytet Trzeciego Wieku to okropność, gdzie się pojawią w grupie to zachowują się gorzej niż przedszkole bo tam chciaż ręke podnoszą gdy chcą coś powiedzieć a ci przekrzykują się nawzajem, w sanatoriach tankują i w drodze powrotnej też nie zachowują się lepiej!
/:) (2018.09.04)

info

3  
  16
a wpuść tą szarańczę do lidla- to z życiem nie ujdziesz jak bułki i skarpety rzucą po 25 groszy. ..
tadeusz76 (2018.09.04)
No i gdzie sa teraz ci idioci ktorzy twierdza ze starsze osoby nie moga miec prawa jazdy bo sa niedołężne he ????
(2018.09.04)
Skoczyć ze spadochronem w asyście instruktora, a prowadzić w tym wieku samemu samochód to dwie różne rzeczy.
(2018.09.04)
A w jakim wieku nalezy prowadzic auto? Nie jeden zdrowy w przedziale 18-40 lat zabil ludzi na drodze.
(2018.09.04)
Prace trzeba im znaleźć przynajmniej na 4 godz. dziennie aby mogli pożytecznie wykorzystać swoje pokłady energii. O pszczoły trzeba zadbać, psy ze schroniska wyprowadzić, dzieci przyprowadzić ze szkoły jest wiele zajęć które mogłybybyć dofinansowane albo w inny sposób regulowane.
(2018.09.04)
Razem dotarliśmy na lotnisko i szukaliśmy biura. Ja skakałam wcześniej, a Pan Jerzy chwilę później. Szacun - chylę czoła!
AnnaŁO (2018.09.04)

info

2  
  1
Wynika to z badań naukowych, że osoby w podeszłym wieku, mając przeważnie liczne schorzenia, nie mają już takich samych predyspozycji do prowadzenia samochodów, jak osoby młode. Swoją drogą - zabijają wszyscy, ponieważ głupota i brawura nie mają ograniczeń wiekowych. Co do przymusowych badań lekarskich dla kierowców w podeszłym wieku - uważam, że jest to słuszny kierunek i nie chodzi o to, aby ograniczyć im prawo dostępu do prowadzenia samochodów, tylko o bezpieczeństwo na drogach. Jeżeli senior przejdzie takie badania, to w czym problem?
(2018.09.04)