Zmieniał ceny na towarach, a… nie pracował w sklepie
40-letni mężczyzna wybrał na zakupach pościel i torbę sportową. Za zestaw zapłaciłby niecałe 75 złotych, ale tu pojawił się pewien pomysł, który postanowił zrealizować, aby nieco zaoszczędzić. W tym celu poszukał odpowiadających mu cen na innych produktach i je odpowiednio pozamieniał. Teraz za całość miał zapłacić jedynie 13 złotych.
Zadowolony z "promocji", jaką sobie sam zorganizował, poszedł do kasy. Nietrudno się domyślić, że po chwili pojawiła się tam ochrona oraz wezwana policja. Mężczyzna dodatkowo dowiedział się, że czyn taki jest kwalifikowany jako oszustwo, a nie np. kradzież, tak jak na początku myślał. Został więc zatrzymany za popełnienie przestępstwa, bo w tym przypadku nie ma znaczenia wysokość kwoty.
40-latek usłyszał zarzut z art. 286 Kodeksu Karnego. Za swój czyn odpowie teraz przed sądem. W rozmowie z policjantami przyznał, że zrobił to z „głupoty”.