Dziennik Elbląski: Za pokój płaci się krwią

4
14.05.2004
„Śmierć dwóch polskich żołnierzy w Iraku, mord na dziennikarzach, skandal z torturowaniem jeńców irackich przez Amerykańskich i Brytyjczyków. To wszystko sprawiło, że na nowo rozgorzała dyskusja nad sensem obecności Polaków w Iraku” - czytamy w Dzienniku Elbląskim.
„W 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej z Elbląga, z której ponad tysiąc żołnierzy w lipcu znajdzie się w Iraku, gdzie zastąpią stacjonujących dziś tam kolegów, słychać raczej głosy o żołnierskim obowiązku. Nikt [nie – portEl] zrezygnował z wyjazdu na misję stabilizacyjną. - Zginęli koledzy, ale nikt nie rezygnuje, nie wycofuje się – zapewnia kpt. Zbigniew Tuszyński, rzecznik prasowy 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej. - Na pewno każdy z nas odczuwa strach. To ludzki odruch”. Więcej w Dzienniku Elbląskim.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

jakiś czas temu płaciło się grubą kasę za kategorię "D". teraz płaci się grubą kase, żeby dostać "A". w takiej sytuacji, w jakiej znajduje się wielu młodych elblążan, jedyną szansą jaką widzą jest wojsko. mimo, że nic im nie da oprócz przetrwania przez rok, liczą np na prawo jazdy w woju. niech się nie ośmieszają tekstami o obywatelskim obowiązku lub chęci służenia ojczyźnie w iraku. do iraku jedzie się po kasę i nic więcej. trzęsie portkami, czy nie trafi pocisk w ich namiot, a strach odreagowuje torturami więżniów. szkoda tylko, że większość nie wie, że żona dostanie rente wojskową dopiero po przekroczeniu 50 r. życia.
copan (2004.05.14)

info

0  
  0
kolejna propaganda rodem z prl'u - sam znam kilku ludzi, ktorzy sie wymigali - sa rozne sposoby, jak to w tym kraju bywa. Oczywiscie wojskowe statystyki tego nie obejmuja ;) [tak jak policyjne o "wykrywalnosci"]. Szkoda tylko, ze tradycyjnie ryzykuja zycie mlodzi ludzie, gdyz jakis polityk - a pozniej - dowodca chce/musi sie wykazac, na zyciu tych ludzi rosnie sobie kapital i powstaja finansowe imperia - gdzies tam za oceanem/morzem. Zapewne za posrednictwo w wyplacaniu zoldu ktos tez zbija sobie fortunke. Tymczasem im pozostaly naiwne i patetyczne "slogany reklamowe" o ojczyznie i pokoju [jaki pokoj?? gdzie??]. Tradycyjnie to jedna wielka sciema. Szkoda jeszcze, ze nie wymyslono skutecznego sposobu na szybkie "neutralizowanie" takich psycholi jak saddam czy bush. BTW: czy wszyscy juz wiedza, ze saddam i osama sa "dziecmi ameryki" - byli latami przez usa sponsorowani - dopoki stali sie niepotrzebni. Ci dekle, ktorym wydaje sie, ze rzadza swiatem, sami wychowali cala generacje "terrorystow" [niegdys po prostu ich wlasnych najemnikow]. Ciekawe swoja droga jak nazwanoby dzis Kosciuszke, Bema czy Grota-Roweckiego...
uxmal (2004.05.14)

info

0  
  0
Dwóch kolegów ze studiów ma jechać w lipcu do Iraku. Już ja dobrze wiem, jacy z nich "ochotnicy".
Zielony (2004.05.15)

info

0  
  0
a o to szybkie tłumaczenie postu ziomusia z UK, który brał udział w "operacji" - tak oto walczą dzielni żołnieże i umierają na polu bitwy bohaterowie : "...idziesz, rozlegają się strzały. W tym momencie 6 na 10 ludzi z twojej "druzyny" truchleje i zastyga w szoku nie potrafiąc ze sobą nic zrobić. Reszta "przypomina sobie" co było na ćwiczeniach - i zaczyna się gra hormonów, sam zwierzęcy instynkt - strzelasz we wszystko co się rusza, jakby w jakimś diabolicznym transie... potem wszystko cichnie, wracasz do "przytomności" rozglądasz się dookoła - i dopiero wtedy widzisz, że twój kolega nie żyje, 50m dalej leżą martwe ciała..." poźniej rozpisał się o smutnej procedurze ładowania przez żyjących wszystkich "którym się nie udało" do foliowych worków. . . Piękne, już chcę ginąc w imię pokoju naftowych korporacji ...
totorotto (2004.05.16)

info

0  
  0