Remis na koniec

27
12.11.2022
Remis na koniec
fot. Mikołaj Sobczak
Olimpia Elbląg w ostatnim w tym roku meczu w II lidze zremisowała 1:1 z Motorem Lublin. Bramkę dla żółto-biało-niebieskich zdobył Aron Stasiak. Tym meczem oba zespoły zakończyły jesienne zmagania w II lidze. Zobacz zdjęcia.

- Trafiły na siebie dwie drużyny z różnymi możliwościami. Mieliśmy drużynę, która moim zdaniem jest mega zorganizowana. To jest inny świat. Kiedy zobaczyłem, ile osób jest w sztabie, jakie mają warunki... Dobrym przygotowaniem naszej drużyny pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie rywalizować. Tylko że, moim zdaniem, można rywalizować raz czy dwa, ale ciężko jest dwadzieścia razy, jeśli rywal ma tak dużą przewagę jeżeli chodzi o ilość pracowników w sztabie, o przygotowanie - mówił Przemysław Gomułka, trener Olimpii Elbląg.

Przez pierwsze 20 minut zarówno Olimpia, jak i Motor Lublin, pokazały piękny ofensywny futbol. Już w drugiej minucie goście byli blisko otwarcia wyniku. Dośrodkowanie z rzutu rożnego i Marcin Gąsior z pola karnego strzelał niecelnie. Kilka minut później celnym strzałem postraszył bramkarza Motoru Marcel Stefaniak.

Pierwsi z gola cieszyli się gospodarze. I tu trzeba zaznaczyć, że coraz częściej bramki elbląskiego zespołu są po prostu piękne. Nie inaczej było i tym razem. Kontratak Olimpijczyków, w środku boiska piłkę dostaje Yan Senkevich. Radzi sobie z piłkarzem gości, pędzi na bramkę. Z lewej strony ma Dawida Wojtyrę, w pierwszej chwili mogło się wydawać, że nie wykorzystał szansy na podanie, ale Białorusin dobrze wiedział, co robi. Wyczekał na wybiegającego Arona Stasiaka, podanie. Napastnik Olimpii z zimną krwią minął bramkarza Motoru Łukasza Budziłka i umieścił piłkę w pustej bramce gości. Gol palce lizać.

Trzeba też, po raz kolejny w tej rundzie, pochwalić bramkarza gospodarzy Andrzeja Witana. Motor grał ofensywnie i to elbląski bramkarz był często ostatnią instancją oddalającą to, co wydawać się mogło jest nieuniknione. Przykład z 13. minuty: Mikołaj Kosior z nie zdołał pokonać Andrzeja Witana z pola bramkowego .

W 18. minucie Dawid Wojtyra strzelał z dystansu - bramkarz Motoru z trudem, ale broni. I wówczas gra obu zespołów się posypała. W grę wkradła się niedokładność, trochę chaosu.

W końcówce pierwszej części goście zdobyli wyrównującą bramkę. Jeszcze w 40. minucie Adrian Piekarski uchronił Olimpię od straty bramki. Cztery minuty później... po dośrodkowaniu z prawej strony Rafał Król wykorzystał kawałek wolnej przestrzeni na oddanie strzału w bramkę Olimpii.

- Za dużo energii straciliśmy na rzeczy, które nie mają wpływu na mecz: byliśmy bardziej zajęci sobą i dyskusją z panem sędzią niż grą. Dostaliśmy słuszną bramkę, bo mieliśmy duże problemy z bronieniem przedpola. Rywal miał dużo sytuacji, gdzie z kilkunastu metrów oddał strzał. Udało się nam to wyblokować, bądź piłka przeleciała nad bramką. Ale gdyby padł z tego gol, to mielibyśmy duży problem w przerwie - mówił Przemysław Gomułka

Chwilę później Dawid Wojtyra zdążył umieścić piłkę w bramce, ale sędzia odgwizdał faul napastnika Olimpii na Łukaszu Budziłku. W doliczonym czasie Andrzej Witan zdążył jeszcze obronić nogami strzał Piotra Ceglarza.

W drugiej części spotkania dominowała szarpana gra: nieprzyjemna dla oka i chyba też niespełniająca oczekiwań trenerów obu zespołów. W Olimpii stosunkowo późno na boisku pojawili się zmiennicy: Marcin Rajch zmienił Dawida Wojtyrę w 76. minucie, Jakub Branecki pojawił się w 86. minucie za Arona Stasiaka i Dawid Wierzba - za Patryka Jakubczyka.

- Uważam, że „nie wysiadaliśmy“ nawet przy zmianach przeciwnika, nadal byliśmy w stanie kontrolować grę. Nieraz może za dużo fauli, nieraz złe decyzje po przechwycie, gdzie dużo biegaliśmy i oddawaliśmy piłkę od razu. Tą jedenastką, która zaczęła, przez długi okres byliśmy w stanie panować nad meczem. Na zmiany zdecydowałem się w ostatnich minutach. Taki był nasz plan na ten mecz. Wiedzieliśmy, że Motor nie przyjedzie po remis. Jeśli rywal będzie chciał wygrywać i w 70-75 minucie nie będzie miał korzystnego rezultatu, to pójdą większą ilością zawodników do przodu i otworzy się przestrzeń z tyłu. Marcin Rajch jest jednym z najszybszych, jeśli nie najszybszym zawodnikiem w tej lidze. Jakub Branecki też zalicza się do szybkich zawodników. Chcieliśmy wykorzystać przestrzeń za plecami - wyjaśniał trener Olimpii.

Bohaterem meczu mógł zostać Marcin Czernis, który w samej końcówce nie wykorzystał 100-procentowej sytuacji „sam na sam“ z bramkarzem rywali. Potem piłka po dobitce Yana Senkevicha poszybowała nad bramką. I obie drużyny podzieliły się punktami. Ale remis jest wynikiem sprawiedliwym, chociaż przed meczem oba zespoły miały chrapkę na komplet punktów.

- Z perspektywy spotkania na pewno szanujemy ten punkt, chociaż nie ukrywam, że chcieliśmy wygrać na naszym stadionie i zakończyć ten rok trzema punktami. Boisko na pewno nam nie pomagało, ponieważ jest grząsko. Myślę, że i tak wyglądało to całkiem nieźle z naszej strony. Zabrakło nam skuteczności, bo sytuacje kreowaliśmy. Czasami tak bywa - mówił Patryk Jakubczyk, pomocnik Olimpii Elbląg po meczu.

Olimpia Elbląg kończy rundę jesienną z dorobkiem 32 punktów w 19 kolejkach. Bilans bramkowy: 30-21. Najbardziej bramkostrzelnym piłkarzem żółto-biało-niebieskich jest Aron Stasiak, który dziewięć razy wpisał sie na liste strzelców (7 w lidze i 2 w Pucharze Polski). 7 bramek w lidze strzelił też Yan Senkevich.

 

Olimpia Elbląg - Motor Lublin 1:1 (1:1)

Bramki: 1:0 - Stasiak (10. min.), 1:1 - Król (44. min.)

 

Olimpia: Witan - Sarnowski, Kuczałek, Piekarski, Jakubczyk (86‘ Wierzba), Danilczyk, Czernis, Senkevich, Stefaniak, Stasiak (86‘ Branecki), Wojtyra (75‘ Rajch)

 

Zobacz tabelę II ligi

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

SM

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Gdzie sa komentarze wolnosciowa gazeto bez wsparcia z reklam gdy mam wlaczonego adblocka
(2022.11.12)

info

13  
  5
Brawo, walczyć trenować na wiosnę wszystkich nokautować.
Uls (2022.11.12)

info

15  
  6
policja pozdrawia przyjaciół kibiców o. e.
(2022.11.12)
oe dziękuję za rundę !!!! nowy stadion dla elbląga!!!!
Elblązanin (2022.11.12)

info

24  
  10
Szkoda, "mlody z 14"mial pilke meczową sam na sam i zmarnował okazję. W drugiej połowie oddaliśmy inicjatywę Motorowi i nie zdziwiłbym się jakbyśmy przegrali. Ogolnie remis sprawiedliwy
Bywalec stadionowy (2022.11.12)

info

22  
  5
lewicowy POrtel
(2022.11.12)

info

18  
  9
Jegłownik z Olimpią!
Haju (2022.11.12)

info

26  
  7
Adrian Piekarski man of the match, Marcel Stefaniak elegancko na skrzydle, Rajch bardzo dobra zmiana, chłopy dzięki za bardzo dobrą runde
(2022.11.12)

info

23  
  2
niecelne podania do przodu, mało szanowania piłki po odbiorze, sporo błędów w obronie, remis sukcesem Elbląga
trener neutralny (2022.11.12)

info

11  
  7
Andrzeja Witana przesunąć do ataku.
(2022.11.12)

info

18  
  2



Reklama X