Gra o to, komu "grożą" baraże
Środowy mecz Olimpii Elbląg ze Stalą Rzeszów zapowiada się bardzo interesująco z punktu widzenia ewentualnych przetasowań w tabeli II ligi. Spójrzmy: Olimpia, Bytovia Bytów i Resovia Rzeszów mają po 47 punktów i zajmują miejsca 4-6. Za nimi plasują się z 45 oczkami: Pogoń Siedlce i Skra Częstochowa. 44 punkty na koncie mają: Garbarnia Kraków, Górnik Polkowice i Stal Rzeszów.
Najbliższa kolejka przyniesie następujące mecze: Olimpia Elbląg vs Stal Rzeszów, Garbarnia Kraków vs Bytovia Bytów, Elana Toruń vs Resovia Rzeszów, Pogoń Siedlce vs GKS Katowice, Skra Częstochowa vs Górnik Łęczna i Górnik Polkowice vs Znicz Pruszków. A to oznacza, że przy porażce w Rzeszowie prawdopodobieństwo, że żółto-biało-niebiescy wypadną poza strefę barażową jest całkiem spore. Remis też nie daje pewności. Co ciekawe: statystyka jest po stronie elbląskiego klubu. Według portalu 90minut.pl Olimpia ma 79,53 proc. szans na to, że ligę skończy na miejscach 3-6. Czy zajęcie miejsca w strefie barażowej będzie miało jakiekolwiek znaczenie oprócz honorowego? „PZPN zapowiedział, że zespoły, którym wcześniej nie zaproponowano złożenia wniosku o licencję na grę w wyższej klasie rozgrywkowej, a wciąż mają realne szanse na zajęcie miejsca premiowanego grą w barażach, będą mogły ubiegać się o licencję.” - informuje 90minut.pl
Stal trzy swoje ostatnie mecze wygrała. Zespół z Podkarpacia zabrał punkty Gryfowi Wejherowo, Bytovii Bytów i Błękitnym Stargard. Dla rzeszowian mecz z Olimpią jest okazją do wejścia do strefy barażowej lub zrobienia potężnego kroku w jej kierunku. A Stal licencję na grę w I lidze dostała (chociaż na stadionie w Stalowej Woli).
Olimpijczycy mają swoje problemy. Od momentu odejścia Adama Noconia elblążanie w sześciu meczach zdobyli sześć punktów (dwa zwycięstwa i cztery porażki), bilans bramkowy 5:8. Przewaga na 15. w tabeli Zniczem Pruszków, który otwiera grupę spadkową, wynosi siedem punktów.
Sytuacja kadrowa przy A8 nie wygląda najlepiej. W Rzeszowie nie zagra kapitan Olimpii Tomasz Lewandowski, który w meczu ze Skrą doznał kontuzji. Jakiego rodzaju jest to uraz i jaka przerwa w grze czeka stopera Olimpii, będzie wiadomo w środę. Z dobrych informacji: do dyspozycji trenera wraca Oskar Ryk, który odcierpiał swoje za czerwoną kartkę w meczu z Błękitnymi. Nikt też nie pauzuje za kartki, chociaż musimy zwrócić uwagę na Klaudiusza Krasę (obecnie 10 żółtych kartek w meczach II ligi i dwie w Pucharze Polski), który od dłuższego czasu niemal w każdym spotkaniu ogląda „żółtko”. Dość powiedzieć, że w ostatnich 16 meczach, w których wystąpił (od 27 października ubiegłego roku; 1:0 ze Stalą Rzeszów) był 10 razy napominany przez sędziego żółtym kartonikiem. Młodzi piłkarze, którzy zeszli z boiska w meczu ze Skrą oraz nie grający w tym spotkaniu Eryk Filipczyk będą do dyspozycji trenerów Olimpii. Ich urazy okazały się stosunkowo niegroźne.
Łyk historii
Pewną ciekawostką był fakt, że Rzeszów był jednym z punktów odniesienia działaczy nowo powstałej Olimpii w 1959 r. „Jeden z działaczy powiedział: „to nie jest wygórowany plan. Nie będziemy się oszczędzać, żeby w następnym sezonie zdobyć mistrzostwo okręgu, a w 2 lata później wejść do II ligi. Mogą mieć ligowe drużyny: Mielec, Rzeszów, Racibórz czy Krosno, to może i Elbląg” - wypowiedź jednego z działaczy Olimpii relacjonował po latach Marian Dmowski w Głosie Zamechu. W czasie kiedy elblążanie przygotowywali się do ataku na trzeci szczebel rozgrywek rzeszowska Stal całkiem przyzwoicie radziła sobie w II lidze.
Do pierwszego starcia pomiędzy tymi zespołami doszło dopiero w sierpniu 1981 r. Pierwszą bramkę zdobył Janusz Krawczyk ze Stali w dość nietypowych okolicznościach: „Płyta boiska ciężka, z rozlewiskami wody spowodowała , że piłka po jednym z takich podań zatrzymała się w kałuży. Sytuację przytomnie wykorzystał Janusz Krawczyk, strzelając obok wybiegającego z bramki Makowieckiego. W dwie minuty później piłka ponownie zatrzepotała w bramce Olimpii. Strzał oddał Andrzej Banasik, ale sędzia wskazał na spalonego.” - tak ten mecz relacjonował Dziennik Bałtycki. Olimpijczycy (a konkretnie Henryk Kliszewicz) wyrównali w 34. minucie z rzutu wolnego z 30 metrów. Potem zrobiło się „czerwono”. Jeszcze w pierwszej połowie sędzia wyrzucił Stefana Kawalca ze Stali. „Po przerwie sytuacja nie uległa zmianie, elblążanie nie dążyli do zdobycia zwycięskiego gola, a rzeszowianie skutecznie bronili remisu. W 49. min. Zenon Małek umieścił piłkę w bramce Stali, ale sędzia jej nie uznał, bowiem zawodnik Olimpii zagrał niebezpiecznie za wysoko unosząc nogę. Tak skończył się więc remisem ten mecz, w którym większą dojrzałość wykazała rzeszowska Stal - grając od 37. minuty w dziesiątkę wywiozła cenny remis z Elbląga” - pisał Dziennik Bałtycki.
Warto też wspomnieć, że aktualnie grający w Olimpii Tomasz Sedlewski pokonał bramkarza Stali grając w barwach Olimpii... w maju 2014 r.
Dotychczasowe rezultaty:
30.08.1981 r. Olimpia Elbląg – Stal Rzeszów 1:1 (Kliszewicz)
28.03.1982 r. Stal Rzeszów – Olimpia Elbląg 2:0
23.08.1987 r. Stal Rzeszów – Olimpia Elbląg 1:1 (Spychalski)
27.03.1988 r. Olimpia Elbląg – Stal Rzeszów 0:3
22.09.1991 r. Olimpia Elbląg – Stal Rzeszów 0:0
03.05.1992 r. Stal Rzeszów – Olimpia Elbląg 3:0
03.10.2009 r. Stal Rzeszów – Olimpia Elbląg 0:1 (Nowacki)
15.05.2010 r. Olimpia Elbląg – Stal Rzeszów 0:1
21.08.2010 r. Stal Rzeszów – Olimpia Elbląg 4:2 (Jackiewicz x2)
02.04.2011 r. Olimpia Elbląg – Stal Rzeszów 1:1 (Kolosov)
04.08.2012 r. Stal Rzeszów – Olimpia Elbląg 0:0
03.04.2013 r. Olimpia Elbląg – Stal Rzeszów 0:0
05.10.2013 r. Stal Rzeszów – Olimpia Elbląg 1:0
03.05.2014 r. Olimpia Elbląg – Stal Rzeszów 2:0 (Sedlewski, Graczyk)
27.10 2019 r. Olimpia Elbląg – Stal Rzeszów 1:0 (Prytuliak)
Stal Rzeszów vs Olimpia Elbląg – 15 lipca, godz. 17 transmisja na TVCOM.
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg