Tajemnica Iwony Wieczorek

27
21.09.2018
Tajemnica Iwony Wieczorek
Fot. Michał Skroboszewski
Gdańszczanka Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku w drodze do domu. To między innymi to wydarzenie było inspiracją do napisania #ciszy – debiutanckiej sztuki elbląskiej literatki Kamili Łyłki. Wczoraj (20 września) w elbląskim teatrze odbyła się premiera spektaklu. Zobacz więcej zdjęć. 
Znajomi wychodzą na imprezę. W jej trakcie jedna z dziewczyn wychodzi i... znika. Coś się jednak na imprezie wydarzyło – to nie daje spokoju dwójce bohaterów sztuki #cisza.
   - To sztuka o czekaniu. Pojawia się dwójka bohaterów. Ona i on. Para młodych ludzi, którzy zastanawiają się, co się stało z ich znajomą po imprezie. To dość aktualny temat. Codziennie Facebook zalewany jest informacjami o tym, że ktoś wyszedł z domu i już nie wrócił. Mnie zainspirowała dodatkowo historia Iwony Wieczorek, która zaginęła w Gdańsku kilka lat temu. Pozorna sytuacja, idziesz na imprezę, z której nie wracasz. "#cisza" jest o tym, jak ludzie nie potrafią sobie poradzić, z tym że trzeba działać, trzeba komuś pomóc, jest o takiej niemożności działania. Jest to trochę nihilistyczny manifest pokolenia, które traci wartości, traci bliskich ludzi. Facebook ratuje nasze kontakty, ale zabiera bliskość. Człowiek potrzebuje fizyczności, ale w innej formie niż ekran telefonu – mówiła Kamila Łyłka w rozmowie z nami. 
   W spektaklu zagrali młodzi aktorzy Julia Bączkiewicz z grupy teatralnej Nietentego oraz Jarosław Kwaśniak. Obsadzenie młodych aktorów przydało sztuce realizmu. Dodatkowy zabieg polegający na umiejscowieniu kanapy i fotela „ogrywanych” w spektaklu bardzo blisko widowni spowodował, że widzowie mieli wrażenie jakby podglądali znajomych, czekających na koleżankę. Można przypuszczać, że dialogi przedstawione na Małej Scenie elbląskiego teatru miały miejsce w pokojach uczestników fatalnej imprezy z lipca 2010 r.
   Warto też zwrócić uwagę na drugą inspirację Kamili Łyłki. Podczas spektaklu widać nawiązania do „Drugiego pokoju” Zbigniewa Herberta. Tym razem zamiast pary czekającej na śmierć starszej pani, mamy parę nastolatków, która boi się sprawdzić, czy sąsiadka jest w domu. Autorce sztuki udało się pokazać paradoks XXI w. - jeżeli w internecie nie ma śladu obecności, to znaczy, że „w realu” też nic się nie wydarzyło. Strach przed sprawdzeniem jak sytuacja wygląda w rzeczywistości paraliżuje bohaterów, którzy wolą się sprzeczać i czekać na znak w mediach społecznościowych.
   Co się stało z Iwoną Wieczorek nie wiadomo do dziś.
   Premiera spektaklu #cisza odbyła w ramach VI Festiwalu Literatury „Wielorzecze”.
   
   Zobacz program:
   

   Piątek, 21 września
   14.00 Happening – Ulice Poetów - Stare Miasto w Elblągu
   
   Teatr im. Aleksandra Sewruka w Elblągu - Mała Scena
   17.00 - Inauguracja Festiwalu - Oto jest ciało wiersza - Feliks Tomaszewski (wykład)
   18.00 - Pęknięte struny pełni - spotkanie autorskie z Wojciechem Kassem - prowadzi Radek Wiśniewski
   19.30 - Rozstrzygnięcie II Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego „Wielorzecze”
   
   Klub Muzyczny Mjazzga
   21.00 - Co robi filozof, czyli jaki jest pożytek z myślenia? - Maciej Łokuciejewski (wykład)
   22.00 - Jeszcze żywi są - Krystian Ławreniuk, Ryszard Słoneczny - Stowarzyszenie Żywych Poetów prezentuje Radek Wiśniewski
   23.00 - Brzoska/Marciniak/Markiewicz - koncert
   
   Sobota 22 września
   Biblioteka Elbląska
   wystawa obrazów Malwiny Malinowskiej
   11.00 - Warsztaty literackie - prowadzi Wojciech Kass (sala kinowa)
   11.00 - Warsztaty architektoniczne - Niewidzialne miasta - na podstawie książki Italo Calvino - prowadzi Ada Kotyńska (sala u Św. Ducha)
   12.00 - Warsztaty literackie dla dzieci - prowadzi Jagoda Falarz (Biblioteka Młodego Czytelnika BULAJ)
   
   Sala kinowa
   15.00 - Literatura kobieca według Sylwii Kubryńskiej - prowadzi Aga Kopczyńska
   16.30 - U Prezeski na dywaniku - prowadzi Dominika Lewicka-Klucznik
   18.00 - Brit Grit on the Laikonik Express - spotkanie po angielsku z Paulem D. Brazzilem i Nickiem Sweeney'em - prowadzi Arco Van Ieperen
   
   Sala u Św. Ducha
   20.00 - Kolorowy Kitek - Kamila Łyłka, Dominika Lewicka-Klucznik - prezentacja AEKL - spektakl charytatywny na leczenie Izabeli Kordalskiej
   21.30 - Slam w ringu - prowadzi Wojciech Boros
   22.30 - Robert Kasprzycki - koncert
   
   Niedziela 23 września

   10.00 - Warsztaty literackie - prowadzi Janusz Taranienko - Hotel Elbląg
   10.00 - Warsztaty Jak wygrać turniej jednego wiersza, a przynajmniej poprawić sobie wejście? - prowadzi Piotr Mosoń - Teatr Mała Scena
   10.00 - Warsztaty Zrób sobie komiks - prowadzą Daniel Odija, Wojciech Stefaniec - foyer Małej Sceny
   
   Hotel Elbląg
   13.00 - Literatura zaczyna się tam, gdzie przestaje być normalnie - spotkanie autorskie z Michałem Witkowskim - prowadzi Małgorzata Jędrzejewska
   14.30 - Czy potrzebna nam jest promocja czytelnictwa? - Aleksandra Buła, Zuzanna Gajewska, Radek Wiśniewski, Dominik Żyłowski - prowadzą Rafał Różewicz i Natalia Dziuba (panel dyskusyjny). Zakończenie Festiwalu.
   
   
Patronem medialnym wydarzenia jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
byłem i oprócz zaobserwowania ładnych nóg jednej dziewczyny w brązowej spódnicy nic ciekawe nie wyniosłem z tej sztuki
krytyksztuk (2018.09.21)

info

16  
  2
Co my tu mamy: tragiczna historia dziewczyny, Herbert, facebook i nihilizm. Do tego silne przekonanie autorki przedsięwzięcia, że ma talent literacki i artystyczny. Czy nie za dużo jak na jeden koktajl??? Panie krytyksztuk: a co Tobie się nie podobało?
weekend (2018.09.21)

info

13  
  7
SPRZĄTAJCIE KUPY PO SWOICH PSACH
(2018.09.21)

info

19  
  8
toto, to jakby wrzucenie gooowna w rozrzutnik, niby spektakularne, ale śmierdzi wiochą, ot taka moja recenzja
kreciol (2018.09.21)

info

15  
  8
Kamilka się wybija. Gratulacje. Musi mieć duże wsparcie "moralne" i mentalne swojego przełożonego. Czyżby nowa podopieczna
(2018.09.21)

info

12  
  6
Byłem i... Serio? Wszystko takie pseudoartystyczne, pseudoprofesjonalne, pseudo wszystko. Trochę kpina. Mogła chociaż mężowi podziękować za muzykę, prosto z serca. Szkoda.
Karaś (2018.09.21)
wnioskuje, że mam nie żałować, że nie poszedłem.
świstak (2018.09.21)

info

15  
  2
Chyba jednak najgorsze w tym amatorskim przedstawieniu jest wycieranie sobie gęby tragedią Iwony Wieczorek. I co tam robi Pan Rafał, jak dał się w to wkręcić???
zażenowany (2018.09.21)
Na miejscu rodziny zaginionej byłabym mocno wku****na za wycieranie sobie gęby ich tragedią. Żałosne i niesmaczne.
zniesmaczona (2018.09.21)

info

19  
  4
@zażenowany - widać żałoba trwa krótko. ..
(2018.09.21)