Sztuka na salonach. I tak od dobrych 40 lat

12
28.05.2015
Sztuka na salonach. I tak od dobrych 40 lat
Altanki Dominika Żyłowskiego i publiczność (fot. Anna Dembińska)
Co dwa lata artyści związani ze środowiskiem elbląskim pokazują swoje aktualne prace. To, co siedzi im w głowach mogą przekazać za pomocą malarstwa, rzeźby, tkaniny czy fotografii. I tak od ponad 40 lat. Kolejna, 28. edycja Salonu Elbląskiego to dorobek 35 artystów skondensowany w murach Galerii El. Zobacz zdjęcia z wernisażu.
Liczy się przekaz
   W grupie, która w tym roku pokazała swoje prace, znajdziemy nazwiska znane i uznane, takie jak Waldemar Cichoń czy Halina Różewicz- Książkiewicz. Są tu również i studenci Akademii Sztuk Pięknych, a także osoby, dla których tworzenie jest po prostu pasją. Jedną z nich jest Dominik Żyłowski, który w Salonie Elbląskim bierze udział po raz drugi. Tym razem w murach Galerii El znalazły się trzy zdjęcia jego autorstwa pochodzące z cyklu o altankach działkowych.
   - Pomyślałem kiedyś, że one dobrze obrazują gusta estetyczne właścicieli. To przestrzeń intymna, którą człowiek tworzy tak, jak chce, nikt mu nic nie każe. Wychodzą z tego różne rzeczy, na usta ciśnie się słowo kicz i myślę, że chciałem się zabawić tą stylistyką – mówił Dominik Żyłowski. - Chciałbym, żeby zdjęcia, która się tu pojawiają nie były przypadkowe, żeby nie było to kilka zdjęć, które mi się udały, bo chyba nie tędy droga. Chodzi raczej o to, żeby tworzyły one całość i miały spójny przekaz.
   
   Tata malował od zawsze
   Salon Elbląski to również doskonały moment, by przypomnieć sobie jak na świat patrzyli ci artyści, których już nie ma. W tym roku przywołano dorobek dwóch takich postaci – Jerzego Krempa oraz Jerzego Kosacza.
   - Tata od zawsze malował i rysował. Zajmował się tym od czasów, gdy był nastolatkiem. Był bardzo wrażliwy i miał talent, przez całe życie tworzył. W międzyczasie wylądował na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, z której go wyrzucili, bo nie miał matury. Po prostu wszedł tam nielegalnie. Powiedziano mu, że będzie mógł wrócić, ale dopiero wtedy, jak ją zrobi – opowiadał Konrad Kosacz, syn Jerzego Kosacza. - Ostatecznie tata skończył studia politologiczne w Warszawie, później wykładał nauki polityczne na Akademii Sztuk Pięknych, w ówczesnej Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Gdańsku, gdzie w przerwach między wykładami chodził na zajęcia ze studentami uczyć się. Poza działalnością polityczną pisał wiersze, malował obrazy olejne, zajmował się hiperrealizmem, w tym był naprawdę dobry. Niestety część prac została sprzedanych, część zaginęła...
   Jak mówił Konrad Kosacz pod koniec lat 80. był taki moment, że rodzina utrzymywała się z pasji jego taty.
   - Mój ojciec tworzył obrazy, które nazywał "realizmem handlowym", sam ukuł taki termin – mówi ł. - Polegało to na tym, że malował obrazy, które się dobrze sprzedają, niekoniecznie ładne. Ja ich nie lubiłem. W każdym razie wychowałem się pośród farb, wszędzie były obrazy, część niedokończona. No i tak to wyglądało.
   
   Jedyna taka w Polsce
   - Prawdopodobnie to jedna z najstarszych imprez przeglądowych środowisk plastycznych w Polsce. Jest organizowana od 1968 r., za cztery lata będziemy obchodzić jubileusz, 30. Salon Elbląski – mówił podczas dzisiejszego (28 maja) wernisażu Jarosław Denisiuk, dyrektor Galerii El.
   To właśnie on, razem z Martą Demko, kuratorką i specjalistką ds. Edukacji w Galerii, oraz z Kariną Dzieweczyńską, kierowniczką Działu Inicjatyw Programowych i Reklamy, a także specjalistką ds. Kolekcji, oceniał prace, które zostały nadesłane na tegoroczny Salon Elbląski.
   - W tym roku zrezygnowaliśmy z zewnętrznej komisji ze względów ekonomicznych – mówiła Marta Demko z Galerii El, jedna trzecia składu oceniającego.
   Dodała również, że nie wszystkie dzieła tych, którzy pojawili się na Salonie, zostały pokazane. Natomiast prace około 10 osób odrzucono.
   - Sporo z tych osób albo nie wczytało się w regulamin, albo nie były one związane ze środowiskiem – wyjaśniała tę decyzję Marta Demko.
   Wystawa będzie czynna do 18 lipca.
Marta Wiloch

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Tytul powinien brzmieć "o 40 lat za długo". Nie widzę tu zadnej sztuki przy ktorej moglabym sie zatrzymac a co wiecej sponsorowac dalsze wystawy. Dno i wodorosty ale wy elblazanie dawajcie wmawiac sobie kit. A tu na fotorelcji kazdyzadowolony wrecz zachwycony tym.. niczym.
(2015.05.29)

info

2  
  5
To naprqade te forki miesiaca sa lepsze i bardziej waarte uwagi NIz To coś..
(2015.05.29)

info

2  
  2
Na Ipadzie galeria zdjęć nie idzie, jakby Portel żądał weryfikacji (?) IPad Air..
(2015.05.29)
A w Krynicy Morskiej będziemy mieli źródła geotermalne i baseny do kąpieli w nich. Nowy Burmistrz nam to załatwia. Dla gości przypływających ze Skandynawii żaglowcami przez nowy Kanał-Przekop też będzie to wyśmienita atrakcja. I Krynica zarobi kasę na uratowanie szkoły dla dzieciaków.
(2015.05.29)
jaki przekop? puknij ty się w głowę
aburmistrzfaktycznieporzadny (2015.05.29)
Grunt to oceniać wystawę po relacji zdjęciowej. Gratuluję podejścia. "Nie znam się, nie byłem to się wypowiem"
tfujnik (2015.05.29)

info

6  
  0
A gdzie sie podziala slynna elblaska celebrytka Pani Janina vel Nina? Az milo jak jej nie ma:)
EwkaPiotrowska (2015.05.29)

info

1  
  1
Juź idzie
(2015.05.29)
Waźne źe wypić dali
(2015.05.29)

info

2  
  0
To poniżej mojej godności dać się sprowokować jakimś ' wielbłądom' ??
:0) (2015.05.30)

info

2  
  0