Dziś (7 stycznia) w Galerii Spatium Novum w Bibliotece Elbląskiej odbył się wernisaż wystawy malarstwa artysty.
„Wciąż zaskakuje widza kapitalnym wręcz przekazem na temat własnych przemyśleń, emocji, uczuć. Zapraszając do ogrodu swojej wyobraźni, daje nam przedsmak malarskiego raju” – pisze dalej Benke-Gajda.
– Krzysztof Rećko-Rapsa to dziś jeden z najbardziej znanych i uznanych koszalińskich malarzy – powiedział podczas otwarcia wystawy manager i mecenas sztuki Zbigniew Janasik. – Ostatnie lata to szeroka prezentacja jego malarstwa w kraju i za granicą. Kilka razy mogliśmy podziwiać jego prace w Elblągu – dodał. – Swoje prace prezentował oczywiście wielokrotnie w Koszalinie, poza tym w Poznaniu, Gdańsku, Gdyni, Krakowie, w Pałacu Republiki w Mińsku na Białorusi. Dwukrotnie zaprezentował swoje prace w Londynie. Jedną z najbardziej prestiżowych wystaw była wystawa zaprezentowana w Grodnie. Malarstwo Rapsy to świat artystycznej fantazji, świat różnorakich skojarzeń. Jego twórczość jest niezwykła i interesująca, bo pozwala na indywidualne interpretacje. Wielu obrazom, które nie mają tytułu, każdy może przypisać swój własny.[fotor]
Osiągnięcia artysty są imponujące. Jego prace zbierają pochlebne recenzje znaczących krytyków sztuki, co sprawia, że jego malarstwo staje się niezwykle cenione w kraju i za granicą. Tak o artyście i jego twórczości mówi Aleksiej Bogustov z Katedry Sztuk Pięknych Uniwersytetu w Grodnie: „W otoczeniu prac Krzysztofa widz czuje, że jest na święcie. […] Jestem przekonany, że dla Krzysztofa na pierwszym miejscu jest sztuka, wszystko inne jest drugorzędne. Krzysztof to wielki talent i artysta godny uwagi widza nie tylko z Polski, ale również daleko poza nią.
Zainteresowanie twórczością artysty jest rzeczywiście ogromne. Prace Rapsy znajdują się w zbiorach galeryjnych, muzealnych i prywatnych. Posiadaczami jego obrazów są kolekcjonerzy z Niemiec, Danii, Szwecji, Francji, USA, Kanady, Australii, Białorusi i z Polski.
Wystawę Rapsy o jakże tajemniczym tytule „Na własnym oddechu” można zobaczyć do 4 lutego 2011 r.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter