Spotkanie z muzyką poważną

1
26.02.2015
Spotkanie z muzyką poważną
W Departamencie Kultury można jeszcze odbierać bezpłatne wejściówki na koncert pn. „Spotkanie z muzyką poważną”. Koncert, który odbędzie się jutro - 27 lutego o godz. 18 w CSE „Światowid” zorganizowany jest w ramach programu „Kultura dostępna”.
W programie przeboje z oper: „Straszny Dwór”, „Halka”, „Krakowiacy i Górale”, Flis”, „Hrabina”, „Tosca”, „Cyrulik Sewilski”, „Wesele Figara”, „Don Pasquale”, w wykonaniu Małgorzaty Kuklińskiej, Emilii Zielińskiej, Ewy Szpakowskiej, Andrzeja Jurkiewicza, Andrzeja Niemierowicza i Mirosława Niewiadomskiego.
   Koncert poprowadzi Kazimierz Kowalski - polski śpiewak operowy, znany z programów telewizyjnych oraz radiowych. Udział w koncercie jest bezpłatny. Z uwagi na ograniczoną ilość miejsc obowiązują wejściówki, które można jeszcze odbierać w Departamencie Kultury Urzędu Miejskiego, w Ratuszu Staromiejskim.
   
   Program „Kultura dostępna” realizowany jest w 10 miastach województwa warmińsko-mazurskiego przez Narodowe Centrum Kultury we współpracy z Polską Operą Kameralną - Polska Agencja Artystyczna w Łodzi. Projekt ma na celu udostępnianie kultury wysokiej i kształtowanie zainteresowania muzyką poważną wśród wszystkich grup społecznych, niezależnie od ich miejsca zamieszkania.
   
Joanna Urbaniak, Rzecznik prasowy Prezydenta Elbląga

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Byłam, posłuchałam i czuję niedosyt, utwory były wykonywana przez godzinę. Zaczęli 18:10 w tym przywitania, podziękowania, a koniec 19:15.Skład trochę się zmienił, gdy doszło już do samego spotkania z artystami na scenie. Pan Anyżko jeszcze student niewątpliwie zdolny, śpiewający "Figara". Świetny Kazimierz Kowalski jako konferansjer, gorzej u tego Pana z kulturą osobistą, po skończonym koncercie spotkaliśmy go z mężem w pobliskiej Biedronce robiącego zakupy alkoholowe z kolegą. Tak się złożyło, że ze sklepu wyszliśmy zaraz za nimi. Pan Kowalski zanim wsiadł do auta zaparkowanego pod drzwiami dyskontu, smarknął soczyście na chodnik, zatykając jedną dziurkę od nosa, a opróżniając tę drugą. Dobrze, że wieczór był ładny i nie było wiatru. .. bo miałabym zawartość nosa p. Kowalskiego na palcie.
sopelek681 (2015.02.28)

info

1  
  0