O czym pan do mnie śpiewa?

2
26.03.2012
O czym pan do mnie śpiewa?
Steff Tej, lider Les Ejectes (fot. AD)
Tanecznym krokiem pokonać Ocean Atlantycki, przedreptać rytmicznie z Francji na Jamajkę, nie ruszając się przy tym z Elbląga - to nie problem. Wiosenny, muzyczny spacerek zafundowali nam panowie z Les Ejectes, którzy koncertowali w weekend w Mjazzdze. Zobacz fotoreportaż.
Jamajskie rytmy reggae i ska, przeplatane punkiem i hip hopem, ubrane w przepiękną francuszczyznę - tak radosna i energiczna mieszanka rozkołysała bywalców elbląskiej Mjazzgi w piątkowy (23 marca) wieczór. Choć frekwencja nie powalała, to ci, którzy na koncercie byli, nadrobili wszystko dzikimi pląsami.
   Brzmienie francuskiego trio z łatwością weszło w krwioobieg mjazzgowej publiczności. Ta nie pozwalała im skończyć. A ponieważ Les Ejectes mają moc, nie protestowali. Grali bez przerwy, wprowadzając błogi nastrój. Reggae, love, peace. Krótka przerwa i druga część koncertu. I nie ważne, że większość mjazzgowiczów nie wiedziała, o czym Steff śpiewa.
   Po podwójnej dawce pozytywnej energii muzycy zeszli ze sceny... na parkiet. Zabawa przeciągnęła się do białego rana.
   Było szaleństwo. Zauroczenie trwa.
   
   PS. Czy wiecie, że.... w 1965 roku nasze Alibabki śpiewały „Jamajka Ska”?
   
Olga Kaszubska

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

świetny koncert, świetna atmosfera, najlepszy klub w mieście, mjazzga i love you! :)
życzliwa ;) (2012.03.26)

info

0  
  0
tylko dlaczego zawsze tak mało ludzi na koncertach?
(2012.03.26)

info

0  
  0