Niezapomniany wieczór z Charliem Siemem

12
06.11.2015
Niezapomniany wieczór z Charliem Siemem
Charlie Siem oczarował elbląską publiczność (fot. Michał Skroboszewski)
Charlie Siem na skrzypcach, Paweł Kotla za pulpitem dyrygenta i Elbląska Orkiestra Kameralna. To był koncert, którego elbląska publiczność długo nie zapomni. Dyrektor EOK musiała wreszcie powiedzieć „to już koniec”, bo publiczność domagała się kolejnych bisów. Zobacz zdjęcia.
Charlie Siem jest bez wątpienia gwiazdą brytyjskiej muzyki klasycznej. Na koncercie było jednak widać, że nie spodziewał się, że Elbląska Orkiestra Kameralna prezentuje tak wysoki poziom. Urzekła go również nasza publiczność. - Do Elbląga przyjechałem na zaproszenie mojego przyjaciela Pawła Kotli – powiedział nam Charlie Siem.
   Dla dyrygenta Pawła Kotli to druga wizyta w Elblągu. Dwa lata temu dyrygent wystąpił już z naszą orkiestrą. - A w przyszłym roku jedziemy z Pawłem Kotlą na festiwal do Kiszyniowa - zdradziła Bożena Sielewicz, dyrektor Elbląskiej Orkiestry Kameralnej.
   Tym razem artyści zaproponowali melomanom kilkunastominutowe utwory najnowszej muzyki klasycznej wymagające oprócz mistrzowskiej gry na instrumentach, także ogromnej wytrzymałości fizycznej. Zaczęło się od „Suity staropolskiej” Andrzeja Panufnika. Ludzie siedzieli wbici w fotele i bali się głośniej oddychać, żeby nie zakłócić wybitnego wykonania. Już było wiadomo, że ten wieczór zwykły nie będzie. Ile wysiłku kosztowało artystów tak rewelacyjne wykonanie, można się było przekonać, kiedy po skończonym utworze dyrygent odwrócił się do publiczności. Pot na jego twarzy było zauważalny z tylnych rzędów.
   A potem na scenę wyszedł on – gwiazda wieczoru – Charlie Siem. Wydawało się, że ze skrzypiec nie można wyczarować takich dźwięków, jakie on zagrał. - Gra na skrzypcach jest kwestią praktyki i doświadczenia scenicznego – przyznał skromnie.
   Wisienką na torcie było wykonanie kompozycji „Canopy” właśnie Charliego Siema. Po przerwie Paweł Kotla i Elbląska Orkiestra Kameralna opowiedzieli historię pewnej pary w utworze Arnolda Schoenberga „Verklarte Nacht”. - To trudny technicznie utwór, bardzo rzadko grany w Polsce – zapowiedziała Bożena Sielewicz, dyrektor EOK.
   Przed koncertem publiczność w programie otrzymała egzemplarz poematu „Rozświetlona noc”, z którego Arnold Schoenberg czerpał inspirację. Ze sceny unosiła się atmosfera grozy wyczarowana przez instrumenty elbląskich muzyków. A na bis kolejna niespodzianka. Gra na skrzypcach, altówkach, wiolonczeli i kontrabasie bez smyczka jest możliwa, ale przeważnie używana jako ozdobnik. Tymczasem Elbląska Orkiestra Kameralna zagrała „Simple Symphony cz.1” Benjamina Brittena bez użycia smyczków. I to jak zagrała!
   Publiczność domagała się kolejnych bisów, ale wreszcie dyrektor EOK musiała powiedzieć „to już jest koniec” W przeciwnym wypadku orkiestra musiałaby grać do utraty tchu. Melomani, którzy czują muzyczny niedosyt są już zaproszeni na kolejny koncerty. 12 listopada – Karoliny Nowotczyńskiej i 15 grudnia – EOK z Grzegorzem Turnauem.
   

   Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym Elbląskiej Orkiestry Kameralnej
Sebastian Malicki

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Chciałabym pójść na koncert w tajemnicy, ale nie da się.
boję-się-obiektywu (2015.11.06)
załóż kominiarkę
(2015.11.06)
a na widowni same baby. ..
(2015.11.06)
No właśnie - te zdjęcia z koncertu mają przedstawiać koncert na scenie, czy publikę?
(2015.11.06)

info

3  
  0
Koncert Siema, a na zdjęciach tylko wytłotki EOK z panią dyrektor polonistką S. ..
BigBalbina (2015.11.06)

info

2  
  2
Z "Charliem Siemem" - dobrze, że nie zroblili z niego Karola Siemnego tak jak prezydent Gdańska "Janie Michale Żarze" podczas koncertu Jeana Michaele Jarre. ..
(2015.11.06)

info

1  
  0
te zdjęcia publiki to mega prowincjonalna wiocha. Ciekawe, co autor zdjęć chciał przekazać - kto akurat dziś jest na koncercie? Odkkrył niezwykłą głębię ostrości na przykładzie twarzy ludzi na widowni? Rozumiem jeszcze zdjęcie od tyłu np. z rogu sali, żeby pokazać na pierwszym planie (na drugim scena), że sala była wypełniona po brzegi. .. czy to, że idę prywatnie sobie na koncert, to moja sprawa, czy całego Elbląga patrzącego na wiejskie fotki? Czemu selfie sobie błyskotliwy fotograf z publiką nie zrobił? - Nagroda Pulitzera murowana za inwencję twórczą;))))
NIEdlaStatusQuo (2015.11.06)

info

2  
  0
Apeluję do redakcji Portelu. Nie fotografujcie nas, ale artystów na scenie. Ja nie chcę zdjęć!
tak! (2015.11.06)

info

4  
  0
do prowadzącej-dobry konferansjer mówi z pamięci, a jeśli już wspomaga się ściągami chociaż się nie myli i wymawia poprawie nazwy i nazwiska, nad retardacją też trzeba popracować. ogólnie koncert wspaniały.
(2015.11.06)

info

1  
  0
Jak się komuś zwraca uwagę, samemu należy pisać poprawnie. Obciach!
(2015.11.07)

info

1  
  0