Muzyka i anegdoty

5
26.02.2017
Muzyka i anegdoty
(fot. Michał Skroboszewski)
- Niniejszym oświadczam, że dzisiejszy koncert będzie zawierał tylko najlepszą muzykę – zadeklarował na początku koncertu Tomasz Tomaszewski, dzisiejszy gość Elbląskiej Orkiestry Kameralnej. I słowa dotrzymał. Zobacz zdjęcia.
Tomasz Tomaszewski jest pierwszym koncertmistrzem Deutche Oper Berlin. Elbląskim melomanom wraz z Elbląską Orkiestrą Kameralną zaproponował przegląd najpiękniejszych utworów XIX i XX w. Od utworów, których na tego typu koncertach nie mogło zabraknąć (Nad pięknym modrym Dunajem Johanna Straussa) poprzez fragmenty operetki (Berliner Luft z operetki Frau Luna) po mniej znane melodie (Walc łyżwiarzy Emille Waldreufela). I co ważne, Tomasz Tomaszewski potrafił słuchaczom powiedzieć kilka słów na temat wykonywanych utworów. W związku z tym słuchacze mogli się dowiedzieć, dlaczego została skomponowana Trisch – Trasch – Polka.
   - Johann Strauss w ten sposób dał odpowiedź na plotki dotyczące afery miłosnej z jego udziałem. A trisch – trasch, to w gwarze wiedeńskiej, po prostu lotka – wytłumaczył Tomasz Tomaszewski.
   Smaczków na temat utworów było co niemiara. Melomani dowiedzieli się m.in. w jaki sposób wyznał miłość swojej uczennicy  Edward Elgar (poprzez utwór Salute d'Amour). Historia ta zakończyła się ślubem.
   Warto też zwrócić uwagę na muzyczną stronę przedstawienia. Elbląska Orkiestra Kameralna grała bez dyrygenta, gdyż Tomasz Tomaszewski występował w roli solisty i prowadzącego koncert. Dwa bisy, jakie artyści musieli zagrać, najlepiej świadczą o tym, że publiczność nie chciała wypuścić kameralistów ze sceny. Trzeba też zwrócić uwagę na dobór repertuaru, który udowodnił, że muzyka klasyczna nie musi być nudna, dostojna i „zbyt poważna”. Artyści zaprezentowali przegląd utworów artystów z wielu krajów i wielu gatunków. Mieliśmy szansę wysłuchać marszów (Wien bleibt Wien Johanna Schrammela), tang (Tango Jalousie Jacoba Gade'a), walców (Nad pięknym modrym Dunajem). Ogółem elbląscy kameraliści zagrali dziś 18 utworów stanowiących przekrój muzyki klasycznej XIX i XX w.
   Kolejny koncert elbląscy kameraliści zagrają 5 marca wraz z Szymonem Nehrlingiem i Anną Tsybulevą w Zespole Państwowych Szkół Muzycznych.

   
   
   Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym Elbląskiej Orkiestry Kameralnej
Sebastian Malicki

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Dzisiejszy koncert bez dyrygenta pokazał tak naprawdę, że nie jest on potrzebny i jest to najbardziej bezsensowna rola w tej całej zabawie.
(2017.02.26)
Jak można być takim ignorantem, gdzie nie musi być, określa często repertuar, w większości bez dyrygenta koncert nie odbędzie się!!! Sam koncert z Tomaszem Tomaszewskim fantastyczny!!!!!
(2017.02.27)
Pani B już podziękujemy.
(2017.02.27)
Jeszcze dzisiaj mam doskonały nastrój dzięki pięknej muzyce i wykonaniu. Dziękujemy!
(2017.02.28)

info

0  
  0
Przeciez to dyrygent składa to wszytko "do kupy". To co widać na koncercie, to rezultat wielu godzin prób indywidualnych oraz tych w.pelnym składzie. To dyrygent ma wizję danego dzieła.muzycznego, on wyciąga od muzyków te wszystkie szczegóły, które powodują, że dany utwór jest wyjątkowy,a.kazdy z dyrygentow ma.swoja osobista interpretacje utworu. A i podczas koncertu nie wyobrażam sobie nieobecności dyrygenta...trzymanie tempa, zwolnienia....
Muzyczek1 (2017.03.01)