Ludowy czyli gorszy?

9
15.03.2022
Ludowy czyli gorszy?
Profesor Mirosław Pęczak był gościem Biblioteki Elbląskiej (fot. Michał Skroboszewski)
O tym jak wygląda „ludowość“ w muzyce rozmawiali prof. Mieczysław Pęczak i Jacek Nowiński na wczorajszym spotkaniu autorskim w Bibliotece Elbląskiej. Pretekstem była książka profesora „Muzyczne przygody gustu ludowego“. Zobacz zdjęcia.

Profesor Mirosław Pęczak napisał książkę „Muzyczne przygody gustu ludowego“. Jak można wywnioskować z tytułu - dotyczy ona muzyki ludowej czyli... No właśnie... Jakiej? Muzyka ludowa to...

Zaczyna się od 1956 r. - To był de facto początek kultury popularnej w takim ujęciu, w jakim się na świecie przyjęło. To co na początku nazywało się kulturą masową, kiedy bardziej od dyrektywy decyduje podaż. W PRL - u to było ułomne, ale po „odwilży październikowej“ nastąpiło zunifikowanie kultury popularnej w Polsce z tą zachodnią. Miało to swój wydźwięk w różnych forach m. in. w telewizji - mówił prof. Mirosław Pęczak na wczorajszym spotkaniu autorskim w Bibliotece Elbląskiej.

Ważnym aspektem było... powstanie zespołów folklorystycznych „Mazowsze“ i „Śląsk“ oraz ich regionalnych i lokalnych kopii typu „Ziemia Elbląska“. - Chodziło o to, w jaki sposób wpleść tzw. „folklor ludowy“ w propagandę. Na ten pomysł wpadł Andriej Żdanow w 1934 r. w ZSRR. W ten sposób powstał m. in. Chór Aleksandrowa - mówił prof. Mirosław Pęczak, który był protoplastą takich zespołów jak „Mazowsze“ i „Śląsk“ - mówił prof. Mirosław Trzeciak. - Chodziło o to, żeby zespoły pieśni i tańca śpiewały również o planie pięcioletnim, o bohaterach pracy...

Gust ludowy został przez autora książki bardzo szeroko: od piosenek weselnych, po przyśpiewki kibicowskie, do twórczości tak rozmaitych wykonawców jak Tercet Egzotyczny, Golec uOrkiestra, Piotr Rubik, zespołów discopolowych, polonijnych. - To zarówno samorodna jak i profesjonalna twórczość estradowa. Wiadomo, że zespoły polonijne nie podlegały takiej samej presji jak np. zespół No To Co, który musiał eksponować to co narodowe przeciwko kosmopolityzmowi. To są różne usytuowania motywu ludowego w muzyce - mówił gość Biblioteki Elbląskiej.

Nie zabrakło wątku elbląskiego. Nasze miasto było jednym z pionierów produkcji pocztówek dźwiękowych. - Pocztówka dźwiękowa de facto pocztówką nie było. Dość szybko produkcję przejęła inicjatywa prywatna. Między innymi pan Sajko z Elbląga, który założył jedną z pierwszych firm produkujących fonogramy na kawałkach plastiku. Na początku faktycznie były tam widoczki, ale potem nikomu nie chciało się ozdabiać. Był to kawałek PCV z nagraniem dwóch utworów, gdyż na tyle pozwalała ówczesna technologia - przypomniał profesor Mirosław Pęczak.

Na spotkaniu nie zabrakło muzycznych wstawek z szeroko pojętą muzyką ludową. Spotkanie autorskie z profesorem Mieczysławem Pęczakiem prowadził Jacek Nowiński, dyrektor Biblioteki Elbląskiej. W ten sposób po „przerwie covidowej“ biblioteka wznowiła cykl „Czytelnia“, nad którym patronat objęła Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

SM

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Nasza "ludowość"jest wypaczona i przekształcona przez dziesięciolecia komunizmu. Polska kulturę i ludowość buduje od nowa.
(2022.03.15)

info

10  
  2
Wojna, kryzys a lewactwo kasę doi z budżetu w najlepsze SZOK
(2022.03.15)

info

4  
  5
Dla obu panów najważniejszą sprawą jest prywatny zysk, a nie sytuacja na Ukrainie. Zamiast jeździć na takie spotkanie warto przeznaczyć wydane na podróż pieniądze na pomoc Ukraińcom.
B (2022.03.16)
I przekazu online nie było. .. Zasięg tej byc może ciekawej rozmowy to 20 osób minus obsługa wydarzenia. Geniusze. .hihi
gośćcopojajkachsiędrapie (2022.03.16)
@B - Akurat biblioteka dużo robi dla ukraińskich uchodźców, więc argument z d...
C (2022.03.16)
@gośćcopojajkachsiędrapie - Postawić streama z kamerką jest za trudno. Komputer gryzie, szczególnie ludzi 50+.
(2022.03.17)
no bo dla ludzi przed 50 to za trudne, żeby ruszyć zad poza stołek przed kompem
(2022.03.17)
Ciężko żeby pomogli, skoro w tym mieście ludzie po 50 mają ludzi przed 50 (i ich komputery) głęboko w zadzie.
(2022.03.18)
Znowu dziadersy przynudzają. Od lat te same tematy i te same wnioski.
(2022.11.23)

info

1  
  0