Bob Marley był dobrą, pogodną osobą. Walczył o pokój, a poczucia humoru nie stracił nawet na łożu śmierci. Wychował się w St Ann’s – zielonym, malowniczym zakątku Jamajki, może dlatego tak ważny był dla niego kontakt z naturą. Z książki „Nieodpowiedzialna historia króla reggae” Chrisa Salewicza można dowiedzieć się także mniej ważnych, ale za to równie sympatycznych rzeczy: na przykład, że Bob Marley od urodzenia lubił jeść, że będąc dzieckiem wróżył z rąk, że lubił chodzić boso, potrzebował uwagi i przytulenia. Jego ulubionym przedmiotem w szkole była matematyka. W pewnym momencie swego życia uznał jednak, że jego celem życiowym jest muzyka…
Jego matka Cedellia młodo wyszła za mąż i urodziła dziecko. Niestety związek ten nie trwał zbyt długo. Norval Marley – biały Jamajczyk, postanowił wyjechać do Kingston. Człowiek ten namawiał matkę Boba (właściwie Roberta Naste) do oddania go do adopcji jego bratu i zerwania z nim kontaktu. Kobieta kategorycznie odmówiła. Jego ojciec zatem postanowił, że zabierze go na jakiś czas do siebie, by zapewnić chłopcu bardziej godne życie, w zamożnej rodzinie z której pochodził. Zostawił go jednak w domu kobiety nazywającej się Miss Gray z obietnicą, że niebawem wrócił. Nie uczynił tego jednak, odjechał i więcej nie było o nim słychać. Kontakt Boba z rodziną matki został urwany. Na szczęście Cedelii udało się go odnaleźć.
„Nieopowiedziana historia króla reggae” to niezwykła duchowa podróż przez życie ojca roots reggae - Boba Marleya. Począwszy od jego narodzin, poprzez śmierć, aż do wspomnień, które po nim pozostały. Książka pokazuje wzloty i upadki muzyka, jego gorsze i lepsze czasy, jego dzieciństwo i więź z matką. Jednoczył tłumy na świecie i choćby z tego powodu należy mu się szacunek. Polecam fanom artysty.
Ryszawa
eKulturalni.pl
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter