Kto weźmie całość?

3
13.10.2015
Kto weźmie całość?
Niektóre ze znalezionych rzeczy, jeszcze przed konserwacją (fot. arch. AD)
Dwa lata temu, pod Gęsią Górą, znaleziono coś, co można okreslić mianem skrzyni czasu. Dokumenty i inne papiery przekazano do pracowni konserwacji Biblioteki Elbląskiej, gdzie znajdują się aż do teraz. Monety i skrzynię przejęło elbląskie Muzeum. Nie ma natomiast jednomyślnej opinii co do tego, kto ma być depozytariuszem całości.
Nasza przeszłość w naszych rękach
   Plan miasta, gazety - Westpreusse Zeitung i Elbinger Zeitung, monety, dokumenty związane z 700- leciem założenia miasta czy cegiełki na budowę pomnika ku czci poległych w pierwszej wojnie światowej – między innymi takie rzeczy znaleziono w skrzyni czasu, którą przedwojenni mieszkańcy miasta zakopali w 1937 r.
   Dwa lata temu, podczas budowy tarasu na Gęsiej Górze, przypadkiem znaleźli ją robotnicy.
   Dokumenty, które znaleziono w środku zostały przeniesione do pracowni konserwacji Biblioteki Elbląskiej. Były zawilgocone, posklejane i zainfekowane mikrobiologicznie, więc trzeba było je wysuszyć, zabezpieczyć i zdezynfekować.
   - Obecnie obiekty te są w stanie umożliwiającym ich bezpieczne przechowywanie i nie ma bezpośredniego zagrożenia, które mogłoby wpłynąć na pogorszenie ich stanu zachowania – wyjaśnia Aleksandra Buła z Biblioteki Elbląskiej.
   Z kolei do elbląskiego Muzeum trafiło osiem monet wraz z metalowym pojemnikiem i obecnie obiekty te znajdują się na wystawie "Dary i zakupy 2010 - 2014".
   
   Kto ma się tym zająć?
   Jak wyjaśnia Monika Maksymiuk z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Olsztynie według prawa to Wojewódzki Konserwator Zabytków określa miejsce przechowywania takiego znaleziska. Przekazuje je w depozyt muzeum albo innej jednostce organizacyjnej, która będzie musiała zapewnić mu odpowiednie warunki. Żeby tak się jednak stało dany podmiot musi wystąpić z odpowiednim wnioskiem, bo przekazanie odbywa się za zgodą danego podmiotu.
   I tu zaczyna się cały problem. Jak wyjaśnia Agnieszka Sławińska z elbląskiego Muzeum jednostka ta w najbliższym czasie złoży wniosek o przyjęcie w depozyt, ale tylko i wyłącznie kapsuły oraz monet. Z kolei Biblioteka Elbląska, która opiekuje się "papierową" częścią znaleziska, jest zdania, że to właśnie Muzeum jest depozytariuszem całości.
   Jak dodaje Monika Maksymiuk w ostatnim czasie nikt nie złożył wniosku w tej sprawie.
mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Jak nie ma chętnych to ja z dziką rozkoszą przyjmę "papierową" część znaleziska. Będę dumnym depozytorem skarbów z przeszłości naszego miasta a urzędasy niech się dalej przepychają "kto -komu i za ile"
Bąbel (2015.10.13)

info

11  
  5
Odpowiedź powinna być oczywista. Skoro jest to tzw. "skrzynia czasu", to znaczy, że jesty to coś z przeszłości, świadczące o jakiejś historii, więc jedynym słusznym miejscem jest muzeum elbląskie.
ambroży (2015.10.13)

info

19  
  0
.. ., a moim zdaniem - bezwzględnie muzeum powinno się zaopiekować kapsułą czasu. Jakoś inne miasta nie mają takich dylematów. A może nasze muzeum nie ma warunków, żeby konserwować i przechowywać takie zbiory? wszystko jedno czy z metalu, czy z papieru, skóry, drewna, kamienia czy co tam jeszcze ludzie używali. .. No i chyba moje pytanie jest retoryczne, skoro konserwacją dokumentów zajęła się Biblioteka Elbląska. ..
JestemzElbląga (2015.10.14)

info

4  
  0