- Powiedz mi bogu, czy... jeszcze „walisz do sznura”? - Zdarza siÄ™, tym bardziej że w tym roku kabaret obchodzi 15-lecie i tego skeczu nie może zabraknąć w repertuarze.
- Nie jesteÅ›cie już nim trochÄ™ zmÄ™czeni? „Niebo” zostaÅ‚o uznane za skecz 30-lecia... - Tak uznali internauci podczas PrzeglÄ…du Kabaretów PAKA w Krakowie. Nie jesteÅ›my zmÄ™czeni żadnym naszym skeczem, zresztÄ… można powiedzieć, że od „Nieba” wszystko siÄ™ zaczęło. Nie mamy ulubionych skeczów, wszystkie swoje dzieci równo kochamy (Å›miech).
- Dołączyłeś do Neo-nówki w 2008 roku, wcześniej mieszkałeś w Lidzbarku Warmińskim, byłeś dziennikarzem, współtwórcą kabaretu Snobów. Od prawie ośmiu lat mieszkasz we Wrocławiu, inna rzeczywistość, inni znajomi. Jak ze swojej perspektywy oceniasz lata spędzone w Neo-nówce? - Sporo się nauczyłem przez ten czas, już w pierwszym roku przeszedłem niemały surwiwal. Gdy robiłem kabaret w Lidzbarku, było to 30-40 występów w roku i na zupełnie innym poziomie. Tutaj zostałem rzucony na głęboką wodę i pojawiło się około 200 występów w roku. Nabyłem doświadczenia i ogłady na scenie, więc na pewno Neo-nówka dała mi możliwość szybszego rozwoju. Nie jestem już nowicjuszem, tylko pełnoprawnym członkiem zespołu i mam spory wpływ na to, co się w kabarecie dzieje. Zaadaptowałem się we Wrocławiu, jest tu jakieś moje miejsce na ziemi, mam rodzinę, dwójkę dzieci. W swoje rodzinne strony wracam z sentymentem, staram się jak tylko mogę, choć jest to spora odległość. Takich korzeni się nie zapomina.
- MówiÅ‚eÅ› o ponad 200 wystÄ™pach Neo-nówki rocznie. Kiedy wiÄ™c znajdujecie czas, by wymyÅ›lać nowe skecze? - SpecyfikÄ… naszej pracy jest to, że prowadzimy trochÄ™ takie cygaÅ„skie życie. Staramy siÄ™ wykorzystywać czas w drodze. CzÄ™sto dyskutujemy w busie o tym, co siÄ™ ma wydarzyć. PomysÅ‚y sÄ… spisywane przez Romka (Å»urka, lidera Neo-Nówki – przyp. red.), robimy premierÄ™ i jakoÅ› to naturalnie wychodzi. Nie mamy prób, w trakcie jednego programu już siÄ™ myÅ›li o drugim.
- Ile na scenie jest improwizacji, a ile planowanego scenariusza? - Sporo jest improwizacji, wiele rzeczy wychodzi na scenie. Nie ma patentu na to, by napisać coś i od razu wiedzieć, że to będzie dobre i będzie się podobało ludziom. Wszystkie pomysły testujemy na publiczności i to ona jest naszym największym recenzentem. Jeżeli coś nie idzie raz, drugi, trzeci piąty, to znaczy, że coś jest w nas, a nie w publiczności. Jeśli coś nie śmieszy, to albo my coś źle robimy, albo jest to źle napisane, albo nie jest takie, jakie powinno być.
- Romek Żurek podczas występów często was wrzuca na minę? - Gramy sporo występów, więc staramy się tym bawić. Niektóre skecze powstały z improwizacji, do tej pory nie zostały spisane. Tak było z niemieckimi siatkarkami. Było tylko hasło, że mamy trzy sety, schodzimy i była wymyślona puenta, a cały skecz od początku do końca tworzył się na scenie i tam wychodziły różne rzeczy. I wyszły. Lubimy siebie zaskakiwać. Publiczność też to lubi, bo widzi, że to się dzieje tu i teraz. W trakcie improwizacji widzimy, które pomysły są fajne i je zostawiamy. To taki efekt ubierania choinki, nakłada się po kolei bombki, aż choinka cała świeci.
- Jak bÄ™dzie w ElblÄ…gu, czego może siÄ™ spodziewać publiczność? To specyficzny wystÄ™p, bo z okazji 15-lecia. PrzygotowaliÅ›cie coÅ› ekstra? - Pokażemy przekrojowo to, co w ciÄ…gu 15 lat Neo-Nówce udaÅ‚o siÄ™ zrobić. PojawiÄ… siÄ™ postaci znane z wczeÅ›niejszych programów, ale teksty sÄ… zupeÅ‚nie od nowa napisane. BÄ™dÄ… też hity, jak „Niebo”, spiÄ™te jubileuszowym prowadzeniem. Mamy Å›wiadomość, że jak ktoÅ› robi benefis, to już powoli jest jego koniec (Å›miech). Dlatego nie robimy tego z zadÄ™ciem, ale z przymrużeniem oka. Towarzyszy nam zespół Å»arówki, który jest przy nas od szeÅ›ciu lat, grajÄ…c muzykÄ™ na żywo, biorÄ…c udziaÅ‚ w skeczach.
SzykujÄ… siÄ™ dwie godziny zabawy. PrzejechaliÅ›my już pół trasy z tym jubileuszowym programem, reakcje sÄ… fantastyczne i nie sÄ…dzÄ™, by w ElblÄ…gu byÅ‚o inaczej. GraliÅ›my już u was kilka razy i zawsze odbiór byÅ‚ fajny. JesteÅ›my peÅ‚ni nadziei, tym bardziej że wracamy na scenÄ™ po dwumiesiÄ™cznym urlopie. W sobotÄ™ gramy w Toruniu, w niedzielÄ™ – w ElblÄ…gu, to pierwsze wystÄ™py po przerwie.
- Akurat w Elblągu w walentynki... - Nie planowaliśmy, że w Elblągu będziemy akurat w walentynki. Tak pewnie wyszło z dostępnością sali. Jeśli ktoś po naszym koncercie się oświadczy, to będzie nasz sukces. A może ten występ wpłynie na demografię Elbląga (śmiech). O miłości też podczas występu będzie mowa...
Neo-nówka wystąpi w niedzielę, 14 lutego, w Centrum Sportowo-Biznesowym przy al. Grunwaldzkiej. Początek o godz. 19. Tutaj znajdziesz informację o biletach.