Baśń o dorastaniu, marzeniach i leśnych skrzatach

1
13.02.2010
Baśń o dorastaniu, marzeniach i leśnych skrzatach
Realizatorzy spektaklu (od lewej): Tomas Volkmer, Monika Gerboc, Hana Galetkova, Jiri Philipp (fot. A)
Jak wygląda świat widziany oczami dziecka? Rodzice jawią się jako olbrzymy, mnożą wymagania: umyj zęby, posprzątaj pokój. Maluchom nie w smak jest wykonywanie obowiązków więc uciekają w świat marzeń. Tam mogą spotkać nawet …skrzaty, przy których codzienne czynności wydają się być zabawą. O trudach dorastania mówi baśń „Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków”, którą przygotowali elbląscy aktorzy. Premiera odbędzie się dziś 13 lutego na Dużej Scenie. Zobacz fotoreportaż z próby generalnej.
Elbląska realizacja opowieści o królewnie Śnieżce jest nieco odmienna od filmowej wersji baśni braci Grimm.
   - Disney zrobił film nie o Śnieżce, a o krasnoludkach – mówi Monika Gerboc, reżyserka przedstawienia. – Nie bardzo podobało mi się takie spojrzenie na temat, choć przyznaję, że kilka fajnych pomysłów w nim było. Na przykład to, że każdy krasnoludek ma swój charakter, jest więc Gapcio, Apsik, Gburek itp. I to jest również w naszym przedstawieniu.
   - Staraliśmy się jednak szukać odpowiedzi na pytanie, dlaczego ta bajka jest kultowa i przetrwała tyle lat w pamięci kolejnych pokoleń – kontynuuje. – I znaleźliśmy ją w prawersji tej historii, która była przekazywana z ust do ust zanim trafiła na papier. To opowieść o dorastaniu – przekonuje reżyserka. – Potwierdzają to analizy psychologów. Matka i ojciec jawią się dziecku jako olbrzymy – dlatego w naszym spektaklu chodzą na szczudłach. Z czasem, gdy Śnieżka dorasta, dystans między nią a rodzicami zmniejsza się. Poza tym, próba nałożenia na dziecko obowiązków spotyka się z niechęcią – kontynuuje Monika Gerboc. - Mały człowiek woli uciec do krainy marzeń, gdy czuje się skrzywdzony wymaganiami dorosłych. W swojej wyobraźni zaś może robić, co chce. Tam spotyka krasnoludki, bo te może zobaczyć każdy, kto marzy – uśmiecha się reżyserka. – W ich towarzystwie nawet codzienne czynności są zabawne. Z radością więc Śnieżka gotuje im obiadki, pierze ubranka. Sama dochodzi do wniosku, że królewnie nie wypada żyć w bałaganie. Wypowiada więc słowa, które wcześniej usłyszała od Królowej, a które wówczas wydawały jej się krzywdzące.
   Kto spodziewa się zobaczyć w elbląskim przedstawieniu krasnale w czerwonych czapeczkach – zawiedzie się. Tomas Volkmer (Czechy) starał się ich wygląd dostosować do prawersji baśni. Krasnale są tu więc skrzatami leśnymi w zielono-brązowych kubraczkach. Aktorzy na twarzach mają maski, co sprawia, że grane przez nich krasnale przypominają cyrkowe klauny.
   Krasnoludki są częścią świata marzeń Śnieżki. Podobnie jak kolorowe zabawki, jak np. różowy słoń czy świnka na kółkach. Elementem spektaklu są też projekcje z rzutnika.
   No, a lustro złej Królowej, ktoś zapyta. Jest i lustro, w którym kobieta przegląda się i z zachwytem wysłuchuje, że to ONA jest najpiękniejsza na świecie. Do czasu…
   - Królowej chodzi o piękno zewnętrzne i tu, fakt, nie ma sobie równych – wyjaśnia Monika Gerboc. – Z czasem lustro zaczyna głosić inną prawdę, prawdę o tym, że to Śnieżka jest piękniejsza. Chodzi tu już jednak o wnętrze, o dobre serce. I które piękno jest ważniejsze?
   Elbląską o powieść o Śnieżce i krasnoludkach muzyką opatrzył Jiri Philipp (Czechy).
   - Muzyka jest delikatna i romantyczna, choć w scenach z Królową zmienia się w ostrzejszą, pełną grozy – zdradza kompozytor.
   Monika Gerboc zapewnia, że jej spektakl jest przeznaczony dla widzów małych i dużych. Małych, czyli nawet czterolatków.
   - Dzieci inaczej niż dorośli podchodzą do rozwiązań scenicznych – wskazuje reżyserka. – Zdarzyło mi się, że aktorzy stresowali się spadającymi z sufitu lalkami, mimo, że wiedzieli, w których momentach to nastąpi. Mali widzowie natomiast byli szczerze rozbawieni. Dla nich najtrudniejszym momentem spektaklu jest jego początek, gdy na widowni zapada ciemność. A my w swojej realizacji ten element pomijamy.
   Kto ciekaw, niech rusza więc do teatru. Premierowe przedstawienie odbędzie się dziś, 13 grudnia o godz. 17. Kolejne - w niedzielę 14 lutego o godz. 14.
   
   Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków
   Adaptacja: Monika Gerboc
   Tłumaczenie: Katarzyna Butkiewicz
   
   Realizatorzy:
   Scenariusz i reżyseria : Monika Gerboc (Słowacja)
   Współpraca reżyserska: Hana Galetkova (Czechy)
   Scenografia i kostiumy: Tomas Volkmer (Czechy)
   Muzyka: Jiri Philipp (Czechy)
   Teksty piosenek: Katarzyna Butkiewicz
   Asystent reżysera: Tomasz Czajka
   Inspicjent/sufler: Dorota Pietrusińska
   
   Obsada:
   Królewna Śnieżka - Marta Masłowska
   Królowa - Teresa Suchodolska
   Staruszka/Przebrana Królowa - Irena Adamiak
   Król - Paweł Skowron
   Szczur - Tomasz Czajka
   Książę - Tomasz Muszyński
   Sługa I - Krzysztof Bartoszewicz
   Sługa II/Głos lustra - Jacek Gudejko
   Krasnoludek Mędrek - Jerzy Przewłocki
   Krasnoludek Gburek - Lesław Ostaszkiewicz
   Krasnoludek Śpioszek - Beata Przewłocka
   Krasnoludek Apsik - Leszek Andrzej Czerwiński
   Krasnoludek Śmieszek - Krzysztof Grabowski
   Krasnoludek Nieśmiałek - Marcin Tomasik
   Krasnoludek Gapcio - Anna Suchowiecka
   
Agata Janik

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Bardzo fajna bajka, uznanie dla Pani Marty Masłowskiej za wykonanie Królewny śnieżki:) To bajka, która wyraźnie pokazuje różnice między dobrem a złem. Uważam, ze dzieci powinny to zobaczyć. Byłam na premierze z dzieckiem. Gorąco Polecam!!!
tuśka (2010.02.17)

info

0  
  0