Romeo i Julia u Sewruka

21
18.10.2013
Romeo i Julia u Sewruka
W roli kochanków wszech czasów Natalia Jakubowska i Piotr Boratyński (fot. AD)
Sztuka Williama Szekspira "Romeo i Julia" jest uznawana za jedną z najlepszych historii miłosnych, jakie kiedykolwiek napisano. Konflikt dwóch zwaśnionych rodzin, których członkowie zakochują się w sobie na scenę przenosi zespół Teatru im. Aleksandra Sewruka. Pokaz przedpremierowy już jutro (19 października). Zobacz fotoreportaż z drugiej próby generalnej oraz materiał filmowy przygotowany przez Telewizję Elbląską.
W Teatrze im. Aleksandra Sewruka trwają ostatnie przygotowania do przedpremierowego pokazu spektaklu "Romeo i Julia" realizowanego w ramach projektu "Multicultural dialog - multicultural theatres - strengthening social and cultural integration of border areas", który współfinansowany jest przez Unię Europejską z Programu Litwa-Polska-Rosja 2007-2013.
   Jednakowy spektakl powstaje w trzech krajach: w Teatrze im. Aleksandra Sewruka w Elblągu (Polska), w Kaliningradzkim Obwodowym Teatrze Dramatycznym w Kaliningradzie (Rosja) i w Teatrze Muzycznym w Kłajpedzie (Litwa), aby w efekcie móc połączyć siły i zaprezentować go w obsadzie międzynarodowej, w trzech krajach partnerskich. W Polsce premiera odbędzie się 10 listopada, ale już jutro (19 października) pokaz przedpremierowy w wykonaniu elbląskich aktorów. W roli kochanków wszech czasów zobaczymy Natalię Jakubowską i Piotra Boratyńskiego. Początek o godz. 18.
   
   Realizatorzy:

   Reżyserzy:
   Mirosław Siedler (Polska)
   Michaił Abramowicz Sales (Rosja)
   Ruta Bunikyte/Ramunas Kaubrys (Litwa)
   Scenografia: Eugene Boldyrev (Rosja)
   Muzyka: Bolesław Rawski (Polska)
   Ruch sceniczny: Tomasz Tworkowski (Polska)
   Układ pojedynkow: Linas Zube (Litwa).
   
   Obsada polska:
   Natalia Jakubowska/Maria Semotiuk - Julia/Paź Parysa (dublura)
   Maria Makowska-Franceson - Pani Montecchi
   Beata Przewłocka - Pani Capuletti
   Teresa Suchodolska - Marta
   Krzysztof Bartoszewicz - Samson /Piotr
   Piotr Boratyński - Romeo
   Leszek Andrzej Czerwiński - Benvolio/Dowódca straży
   Tomasz Czajka - Grzegorz
   Jacek Gudejko - Baltazar
   Artur Hauke - Ojciec Laurenty
   Krzysztof Kolba - Chór/ Escalus
   Mariusz Michalski - Capuletti
   Lesław Ostaszkiewicz - Brat Jan
   Jerzy Przewłocki - Montecchi
   Wojciech Rydzio - Merkucjo
   Marcin Tomasik - Tybalt
   Michał Żołyński (gościnnie) - Parys
   ***Mieczysław Hajduk - Aptekarz
   ***Mateusz Łobocki - Abraham.
   
oprac. A

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Najpierw Beckett a teraz Szekspir, wyrażna odmiana od września. Oby tak dalej
(2013.10.18)

info

10  
  2
mierny teatr, mierni aktorzy, a wszystko to za setki tyś zł, ciekawy jestem jaką grupę społeczną to w Elblągu obchodzi, no może kilkaset osób, a swoją drogą ile za te pieniądze można nakarmić głodnych dzieci, pewno kilkanaście tyś
wsab (2013.10.19)
ciekawa jestem kiedy wsab byłeś ostatni raz w teatrze, schowaj w buty sobie takie komentarze
(2013.10.20)
głodne dzieci niech karmia ich rodzice a nie wóde chleją
(2013.10.20)
reżyser - dyrektor, wygłosił wstęp. Wstęp był nudny i bardzo nudny z uwzględnieniem sponsorów (ok, skoro są to należy ich wymienić - choć można było pominąć w tym wstępie haseł reklamowych typu "Bank XXX, twój najlepszy bank" - po co? to do teatru nie pasuje. Dr. zachował się nie kulturalnie zwracając uwagę komuś z widowni "nie spożywamy napojów na widowni" - ok, nie spożywajmy, jesteśmy w teatrze, jednak największy brak kultury to zwracanie uwagi komuś w towarzystwie, że się akurat źle zachowuje - mógł to zrobić OGÓLNIE, do wszystkich, inteligentniej a nie. .. powodując zażenowanie większości widzów. Dr zapomniał się kulturalnie przedstawić, Aktorzy się mylili, Benvolio/Dowódca straży - aktor p. Leszek, widząc go któryś raz mogę stwierdzić że gra źle, bo zawsze tak samo, mdło, jednakowo. Merkucjo - jak zawsze dał z siebie wszystko, ile razy go widzę to zadziwia mnie jego talent aktorski jak i gimnastyczny, elastyczny. Facet gra całym sobą. Julia była bardzo dobra, młoda, świeża, idealna, jak soczyste jabłko, Romeo ok choć zdarzały się momenty w których scena był PUSTA - 1 czy 2 aktorów nie wypełniło jej swoja grą. Momentami było nudnawo i tuliło do snu. Sceny szermierki super, tyły najlepsze, zawodowo. Poza tym było ok. Repertuar elbląskiego teatru jest bardzo bogaty. Mam nadzieję, że projekt Polska-Rosja-Ukraina będzie tak dobry jak "Burza".
Widz2 (2013.10.20)

info

6  
  10
Pani Beata z teatru jak zawsze widoczna duza wada wymowy:(((
X.O. (2013.10.20)

info

5  
  4
Upadek obyczajów i kultury. .. Jeansy, swetry, płaszcze wiszące na krześle. .ręce mi opadły jak zobaczyłam kilku młodych chłopaczków w dresach i wiszącymi słuchawkami spod bluzy. Na durną dyskotekę czasem nie można wejść bo strój nie spełnia wymogów. Aktorzy zawsze starają się zagrać najlepiej jak potrafią i dla mnie byli wczoraj mistrzami! Co do widowni, warto by matki zaczęły zwracać dzieciom uwagę, aby w miejsca będące sercem kultury przychodziły odpowiednio ubrane a nie jak lamusy z pod bloku. Wstyd.
PaniM. (2013.10.20)

info

10  
  3
Do Pani M nie było mnie na spektaklu ale jeśli tak było to dlaczego obsługa wpuściła takie osoby do teatru. Nawet na dyskotekach jest jakiś bramkarz albo selekcjoner.
c (2013.10.21)
Przeczytałem komentarze. Bez komentarza. Większość wpisów - dno. Sami niespełnieni pracownicy socjalni i reżyserzy. Mamy teatr jaki mamy, się cieszmy że/bo jest - na tej wsi to odrobina kultury. A kurtki na fotelech - efekt bezstresowego wychowania. I tyle w danej kwestii.
teatromanpelnageba (2013.10.21)

info

10  
  1
Nie mam pojęcia czemu ich wpuszczono. .. Ja pół dnia się szykowałam aby stosownie wyglądać, mąż miał garnitur i dla mnie oczywistym jest, że spektakl w teatrze to nie seans w multikinie a wydarzenie na które szykują się organizatorzy oraz aktorzy jak i widzowie aby całość miała wyniosły charakter podkreślający to niesamowite wydarzenie. Jedno jest pewne, moje dzieci w przedszkolu jak mają wyjście do kina na "Czerwonego kapturka" to zawsze mają koszule a czasami krawacik - bo takie rzeczy się z domu wynosi.
PaniM. (2013.10.21)