Pikantne wieczory w teatrze

7
08.10.2011
Pikantne wieczory w teatrze
(scena ze spektaklu - arch. teatru)
Na nadchodzący weekend Teatr im. Aleksandra Sewruka proponuje pełnoletnim widzom pikantny spektakl „Sceny miłosne dla dorosłych". To rzecz o sprawach damsko - męskich z przymrużeniem oka.
„Sceny miłosne dla dorosłych" to komedia z piosenkami w wykonaniu aktorów wcielających się w kolejnych bohaterów opowieści. Jest więc studentka i wykładowca, innym razem prostytutka i senator RP, kolejna para to żona i mąż w statecznym, wieloletnim związku. Jest też rola kobiety o dobrej duszy i cwanego podrywacza, no i rola pary obojga płci zafascynowanej seksem.
   Spektakl, który powstał na podstawie tekstu Zbigniewa Książka, jest zabawny, łatwy i przyjemny. Jego reżyserem jest Bogusław Semotiuk, aktor filmowy i teatralny, reżyser spektakli teatralnych, profesor nadzwyczajny, wykładowca łódzkiej szkoły filmowej. Elblążanom dał się poznać, jako reżyser „Scenariusza dla trzech aktorek" Bogusława Schaeffera (2003 r.).
   Na scenie zobaczymy: Irenę Adamiak (nagroda Aleksandra 2008), Annę Suchowiecką, Tomasza Czajkę (nagroda Aleksandra 2008) i Mariusza Michalskiego. Towarzyszy im dwuosobowy zespół muzyczny: Dariusz Łapkowski (pianino) i Szymon Zuehlke (saksofon).
   Wieczór w teatrze upływa w kawiarnianym klimacie, widzowie siedzą przy stolikach i - uwaga - część akcji dzieje się między nimi.
   Spektakl będzie można obejrzeć 7 i 8 października o godz. 19 oraz 9 października o godz. 17 na Małej Scenie.
   Cena biletu: 25 zł (ulgowy), 30 zł (normalny).
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Nowy Sezon Artystyczny, powinno być oryginalne rozdanie intelektualne - a tu powtórka z rozrywki !. Ręce opadają.
(2011.10.03)

info

0  
  0
za darmo tej szmiry nie chcę oglądać, zamknąć ten kiczowaty teatr, a pieniądze rozdać biednym.
robin hood (2011.10.03)

info

0  
  0
Do "robin hood". Jasne, niech tak sie stanie. Elbląg wtedy będzie prawdziwą wiochą! Tu to tylko 'biedronki '' trzymają się mocno.
(2011.10.03)

info

0  
  0
jestem z "wiochy" i jestem z tego dumny. Wszyscy pochodzicie z tzw. wiochy i nawet nie widzicie jak wam sloma z butów wystaje. "Wiocha" jest wyraziście precyzyjna w swoich osądach. Homośa nie nazwie gey'em tylko zboczeńcem. Sztuka wspólczesnego teatru to dylemat : pokazać prawy, czy może lewy póldupek, zapopmnieliście o tym że czlowiek to nie malpa i mając intelekt żąda dla niego stosownej strawy duchowej.
antypoterharry (2011.10.04)

info

0  
  0
A ja chodzę do Teatru i nie zamierzam przestać!!!
(2011.10.04)

info

0  
  0
a ja nie chodzę do ttteatru - i też nie zamierzam przestać. Życzę wyrazistości w oglądaniu nagich pośladków. Wszak poziom sztuki teatralnej musi dorównać poziomowi jej odbiorców, nigdy odwrotnie. Tak wygląda "sztuka' za pieniądze wyciągnięte z kieszeni podatnika, oczywiście wbrew jego woli.
(2011.10.04)

info

0  
  0
Jak chcesz oglądac nagie pośladki, to sobie wypożycz pornola !. Widac że wypowiadają się ludzie bez pojęcia o czym to jest, typowe elblongi. Byłam na przedstawieniu w zeszłym roku razem z mężem i usmialiśmy się do łez!. Aha, a pruderyjni tez moga iśc, bo poza gołymi kolanami nic więcej nie wypatrzą!!Słowo!
(2011.10.05)

info

0  
  0



Reklama X