Oskarowy hit w Światowidzie

3
11.03.2010
Oskarowy hit w Światowidzie
kadr z filmu
Już od najbliższego piątku, 12 marca, w kinie Światowid będzie można obejrzeć sześciokrotnego laureata tegorocznej gali rozdania amerykańskich nagród filmowych - Oskarów. Niskobudżetowy, niezależny film o saperach w Iraku pokonał najbardziej kasowy i nowatorski obraz w historii kina - „Avatara" Jamesa Camerona.
„The Hurt Locker" otrzymał Oskary za najlepszy: film, reżyserię, scenariusz, montaż oraz dwukrotnie za dźwięk. Kathryn Bigelow została pierwszą kobietą w 82-letniej historii Oskara, która zdobyła Nagrodę Akademii za reżyserię. Główny bohater, William James (Jeremy Renner) to saper i człowiek, który nie może żyć bez ryzyka. Wojna, niebezpieczeństwo i sytuacje grożące utratą życia nakręcają go jak narkotyk. Film opowiada inspirowaną faktami historię członków elitarnego oddziału saperów, próbujących przetrwać w ogarniętym wojną Iraku.
   Jego reżyser, Kathryn Bigelow, od 1978 roku zajmuje się reżyserią filmową - w centrum jej zainteresowań znajdują się tematy sensacyjne. Polscy widzowie mogą znać jej filmy: „Blue Steel", „Na fali", „Dziwne dni".
   - „The Hurt Locker" to kino ambitnej niejednoznaczności, skromne produkcyjnie (jak na warunki hollywoodzkie) i nie celujące w box office'y, poruszające struny mocno ryzykowne: amerykańscy żołnierze wysłani do Iraku nie są w „The Hurt Locker" ani herosami, ani antybohaterami złamanymi przez wojnę. Przyzwyczajają się do wojennej monotonii i nudy, zamiast strzelać - rozbrajają miny: precyzyjnie, z narażeniem życia. Tyle że jeden ładunek wybuchowy za chwilę rozrasta się w całą sieć bomb - misja żołnierzy przypomina syzyfową pracę - napisał w „Gazecie Wyborczej" Paweł T. Felis.
   Rezerwacja: 55 611 20 68, 76; kino.swiatowid.elblag.pl
   Cena biletu: 12 zł.
   
Edyta Jasiukiewicz, Światowid

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Już ogladałem w Multikinie
(2010.03.11)

info

0  
  0
Czyli dałeś zarobić koncernowi ITI, gratulacje!
emilek (2010.03.11)

info

0  
  0
Ten film jest kolejnym dowodem na to, że nominacje i nagrody Akademii nie mają żadnego przełożenia na wartość danego filmu. „ The Hurt Locker" to coś w rodzaju paradokumentu ukazującego jakiś wycinek wojny. Tyle, że film jest jakby pozbawiony początku i końca. Opowiada o drużynie saperów, których dowódca uwielbia ryzykować swoim życiem, a w konsekwencji - także życiem swych podwładnych. Twórcy filmu nie pokusili się nawet o jakąkolwiek próbę wyjaśnienia czegokolwiek w tym filmie: ani postaw głównych bohaterów, ani zasadniczych aspektów prezentowanej tam opowieści. To jak wyrwane z kontekstu pocztówki z linii frontu, i to jeszcze o wątpliwej wartości artystycznej. Jednym słowem - ponad 2 godziny nudy.
orek (2010.03.20)

info

0  
  0