Ryby pod lupą

3
15.09.2006
Inspektorzy handlowi skontrolowali trzy duże sklepy, hurtownię oraz sklep rybny i ocenili stan oferowanych do sprzedaży ryb mrożonych oraz ich przetworów. Generalnie towar był świeży, ale źle oznakowany.
Kontrolerzy sprawdzili, czy przetwory rybne i ryby mrożone zostały prawidłowo oznakowane. Pod lupę wzięli 49 partii towaru o wartości 8 tys. 473 zł. - Zakwestionowali osiem z nich - informuje Bronisława Walawska-Pawlak, dyrektor Inspekcji Handlowej w Elblągu. - Brakowało podanych warunków przechowywania, informacji „nie zamrażać ponownie”, a także określenia metody produkcji (złowione w morzu, w wodach śródlądowych bądź wyhodowane). Oferowane do sprzedaży przetwory rybne nie były przeterminowane. Inspektorzy pobrali natomiast do badań w laboratorium próby z dziewięciu partii ryb i przetworów rybnych o wartości 468 zł. - W sześciu partiach ryby miały niższą masę od deklarowanej przez producenta, niższa była również zawartość białka - wyjaśnia Bronisława Walawska-Pawlak. - Badania wykazały również, że ryby te miały kwaśny smak i zapach. Ponadto w mrożonych filetach z mintaja stwierdzono zbyt dużą warstwę lodu, a w sklepie rybnym towary oferowane do sprzedaży nie posiadały cen bezpośrednich oraz cen jednostkowych odnoszących się do 1 kg - dodaje dyrektor elbląskiej Inspekcji Handlowej. W efekcie inspektorzy skierowali do producentów oraz importerów ryb wnioski o wyeliminowanie stwierdzonych nieprawidłowości. Ponadto 12 informacji o niewłaściwej jakości kontrolowanych ryb i przetworów rybnych skierowano do właściwych terytorialnie Wojewódzkich Inspektoratów Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

A moim zdaniem to pic na wodę fotomontaż. Inspektorzy nie mają zielonego pojęcia o rybach. Nagminnie jako filet mintaja sprzedawany jest filet z morszczuka ( jest tańszy w zakupie). Filety z hodowlanej pangi - cud, że nie świecą - tyle fosoranów pchają w nie Wietnamczycy ( większosc Pangi trafiającej do polski pochodzi z hodowli w Wietnamie). Barwiony łosoś, sztuczny czarny " kawior" w konserwie ze szprota - cud boski, że szprot sam nie wyjdzie z tej puchy... Ale dla inspektorowprawie wszystko jest ok :) czepiają sie do glazury:)
rapaport_1 (2006.09.15)

info

0  
  0
rapaport_1, cyt: "Nagminnie jako filet mintaja sprzedawany jest filet z morszczuka ( jest tańszy w zakupie)." Chyba raczej odwotnie... Notabene, zakupiłam niegdyś mrożonego morszczuka w ilości 1,40 kg, po rozmrożeniu uzyskałam 0,80 kg tejże ryby(!!!). Już nigdy więcej nie kupię mrożonej ryby, szczególnie morszczuka. Trochę droga była ta woda...
(*!*) (2006.09.15)

info

0  
  0
Zastąpcie zabite zwierzęta warzywami, a wasze problemy z nimi znikną na zawsze.
jarosz (2006.09.18)

info

0  
  0