Oblężenie Malborka, a sprawa elbląska

13
05.04.2011
Oblężenie Malborka, a sprawa elbląska
Lata indoktrynacji romantyzmem i Sienkiewiczem odcisnęły piętno na wielu pokoleniach Polaków. Trudno jest dzisiaj znaleźć kogoś, kto nie wiedziałby, kim jest Mickiewicz czy też nie znał daty bitwy pod Grunwaldem. A propos, tej ostatniej, pośrednio, dotyczy ten króciutki tekst.
Ma bitwa grunwaldzka już ponad 600-letnią historię. Ma ją także nieco późniejsze oblężenie Malborka. Współcześnie, niewielkie to miasto, potrafiło wykorzystać historię owego oblężenia do promocji swego imienia. Cóż, pech chciał, że wojska koalicji Jagiełły oblegały nieodległy Malbork, Elbląg pozostawiając w spokoju, wszak sam poddał się polskiemu królowi. Może jednak można byłoby wykorzystać owe militarne zmagania sprzed sześciu stuleci na rzecz naszego miasta? Może można, oto przepis.
   Weź dwie szczypty wiadomości historycznych, dodaj niewielka ilość entuzjazmu, nieco chęci i garść brzęczącej monety. Połącz następujące fakty – Oblężenie Malborka: kilka, kilkadziesiąt tysięcy przyjezdnych widzów; zasobność portfela turysty; odległość Malbork – Elbląg: 30 kilometrów; wakacyjny marazm miejski. Zmieszaj. Otrzymujesz, co następuje: Obległszy już Malborka, tysiące widzów nie mają co ze sobą począć.
   Zaproponuj im więc, drogi Urzędzie Miejski w Elblągu, coś na tyle atrakcyjnego, by mogli, chcieli i byli gotowi, spod murów Marienburga, dzień później (lub jeszcze tej samej nocy) przyjechać do Elbląga. Cóż miałoby to być, nie wiem, wszak to Wy jesteście od promowania imienia zacnego miasta Elbląga, nie ja, zwykły jego mieszkaniec. Gwarantuję jednak, że każdy, ale to każdy, lubi dobre wypieki. Stać Elbląg na Święto Chleba? Może i przed nim uda się jakieś niezgorsze przygotować specjały.... dla głodnej wrażeń gawiedzi spod niezdobytych murów Malborka. I dla nas, mieszkańców tego miasta.
   
Krzysztof Jaworski

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
ha ha najpierw to trzeba wezel oddac do uzytku i zmienic nawierzchnie na zakretach na Malbork a potem mozna myslec o przyciaganiu turystow
(2011.04.05)

info

0  
  0
Rozproszone wojska polskie mogą przyjechać ponaparzać się z kibolami Olimpii na terenach nowobudowanego stadionu oraz aquaparku
(2011.04.05)

info

0  
  0
Proponuję inscenizację w Elblągu, pt. :"WYKAŃCZANIE ELBLĄŻAN I LIKWIDACJA PRZEMYSŁU W MIEŚCIE PRZEZ URZEDASÓW Z UM ". Oj się bedzie działo. ..
Alojzy (2011.04.05)

info

0  
  0
oj te malkontenty nigdy nie opuszczaja posterunku. uwazam, ze pomysl jest niezly. drogi tak naprawde nie maja tu wiekszego znaczenia - byle by byly. mysle, ze wystarczylo by postawic stanowisko elblaga gdzies przy samym wejsciu do zamku - np przy kolejce do kas - takie stoisko z informacja (przedstawienie miesc wartych odwiedzenia - nie tylko brama targowa i katedra, wskazanie bazy hotelowej, zaproszenie do restauracji i wszystko co zwiazane z turystyka), jakies ew ulotki, wskazanie, ktoredy dojechac, w 2 czy 3 jezykach - et voila.
moi (2011.04.05)

info

0  
  0
BZDURNY TEKST każdy urzędnik wie że Elbląg należy do województwa Warmińsko-Mazurskiego a Malbork do województwa Pomorskiego. Każdy kto skończył szkołę podstawową albo ze zrozumieniem czyta, słucha i ogląda wiadomości tez to wie.
odosjja (2011.04.05)

info

0  
  0
Zacna idea, polać wódki autorowi!
Turysta (2011.04.05)

info

0  
  0
Kiedyś wiozłem parę z Węgier na stopa - wracali właśnie z Gdańska z couch-surfingu. Pokazałem im starówkę po drodze, zanim wystawiłem ich na 7-mkę. Byli bardzo ciekawi, i całkiem im się spodobało - takie 5 min. giro; ) Oczywiście nie wiedzieli za bardzo nawet, że tak tu może wyglądać, a że było to kilka lat temu. Cóż, starówka odzyskuje powoli (może za powoli? Życia nie starczy zanim te kamienice obudują kanał, jak w porządnym hanzeatyckim mieście). .. teraz jeno trzeba ludzi z energią i wsparciem - bez zbędnego malkontenctwa - żeby tu rozkręcić parę fajnych imprez - może zgrać z Malborkiem imprezę wikińską - wszak od średniowiecza do jej nieco wcześniejszej wersji wiele nie ma :) Ale coż. .. Truso. .. Truso. .. Truso. .. do oglądania jakichkolwiek wojów ganiających między blokami, to nie trzeba nawet Elbląga, w jakiejś Koziej Wólce też by dało radę.
Tak jest (2011.04.05)

info

0  
  0
W ciągu 3 dni oblężenia Malborka, przez Malbork przewija się około 130 tysięcy turystów. Elbląg nawet w ciągu całego roku nie jest w stanie zdobyć takiej ilości turystów
vrr (2011.04.05)

info

0  
  0
oblezenie to porazka, z dziecmi przedzierac sie przez hordy pijanych malolatow zaslanijacych widok i wznoszacy czaly czas wulgarne okrzyki i szukajacych zaczepki - przenigdy. To obraz inscenizacji malborka z pozycji widza ! Zmarnowany czas i pieniadze.
(2011.04.05)

info

0  
  0
do poprzednika POŁÓŻ SIĘ I RYCZ !!!
z.byn (2011.04.05)

info

0  
  0