Korki znikną, problem mieszkańców – nie

6
18.10.2010
Korki znikną, problem mieszkańców – nie
Do końca listopada ma się zakończyć budowa węzła Raczki. Ruch wahadłowy na ulicy Warszawskiej zniknie jednak wcześniej – jeszcze przed 1 listopada.
W końcu odetchną kierowcy, którzy nie będą stać w gigantycznych korkach.
   Niestety, tego samego nie mogą powiedzieć mieszkańcy okolicznych miejscowości. Dlatego domagają się od władz remontu powiatowej drogi, która dla wielu kierowców stała się ostatnio jedyną szansą na ominięcie korków na ulicy Warszawskiej.
   
   Zobacz film.
   
GR, Telewizja Elbląska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

od władz, czyli od kogo?
(2010.10.18)

info

0  
  0
jak od kogo od ciebie
...... (2010.10.18)

info

0  
  0
jak po takiej dziurawej i kiepskiej drodze suną tiry to co się dziwić że się rozpada jeszcze bardziej.
(2010.10.18)

info

0  
  0
Zgadza się, niestety wójt Gminy Gronowo Elbląskie nie interesuje się wogule drogami!!! Zbliżają się wybory ciekawa jestem co wtedy zrobi??? Bo z tego co się mówi to szans nie ma najmniejszych!!!!! Tak właśnie traktuje się mieszkańców wsi owej gminy!!!! By kawałek drogi zaledwie 6 km i wpadać z jednej dziury do drugiej to jest maskara!!! Tak samo jest z drogą 4 km w kierunku budowanej Elektrowni na rzece Nogat!!!!! Nikt się tym nie intersuje a władze gminy odsyłają mieszkańców do powiatu, powiat twierdzi, że musi z tym wystąpić wójt, który do dnia dzisiejszego nie zrobił z tym nic!!! A wybory już coraz blizej, ciekawe co wtedy naobiecuje????? Gdzie my żyjemy?? W jakim świecie by mieć drogi w takim stanie?????
Mieszkanka Gminy GE (2010.10.19)

info

0  
  0
Wstyd Panie Wójcie GE, wstyd Panie Prezydencie Elbląga! Mam nadzieję, że ktoś kompetentny Was za to rozliczy!! Popieram pikietujących:)
zażenowana (2010.10.19)

info

0  
  0
Z ciulem rozmowa. Tam na dyżurce w KMP jakieś niedouczone ciule lub ćwioki siedzą, co to nie wiedzą nawet, że "oficer dyżurny" w przedwojennej konwencji - to był gość godzien szacunku i honoru! A dzisiaj? Siedzi taki ciul z wypasionym brzuchem dużo dalej paska od spodni, niedomyty, w śmierdzących kapciach (laczkach), w koszuli 6-cio krotnie używanej (która kiedyś była biała) i "udaje oficera", a w rzeczywistości nadaje się na wagowego w punkcie skupu bydła rzeźnego! Udowadniam, że jest to ciul: jadę w stronę Węzła Elbląg-Wschód. Raptem widzę, że na wysokości "Oazy" tworzy się potężny korek. Chciałem zjechać na Braniewo, ale było za późno, z tyłu zablokował mnie potężny TIR. Dzwonię na nr 112 - do tego ciula i pytam się co jest grane? Ciul odpowiada jękliwym głosem "wypadek". Ja mu mówię, że ch. .. mnie to obchodzi, bo w tym momencie na końcu korka winien być radiowóz z napisem "wypadek" i miałbym szansę zjechać na Braniewo! Ciul odpowiada, że "nie rozumie o co chodzi?!? Ja mu mówię: jedź ciulu do Belgii, Holandii, Niemiec to zobaczysz jak tam pracuje oficer dyżurny"! Na to dictum ten ciul coś tam beknął, czknął i wtedy zrozumiałem!!! Przeszkodziłem mu w konsumpcji kanapek z salcesonem! Nie trzeba więcej nic mówić. .. ..
z ciulem rozmowa... (2010.10.19)

info

0  
  0