UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Z ciulem rozmowa. Tam na dyżurce w KMP jakieś niedouczone ciule lub ćwioki siedzą, co to nie wiedzą nawet, że "oficer dyżurny" w przedwojennej konwencji - to był gość godzien szacunku i honoru! A dzisiaj? Siedzi taki ciul z wypasionym brzuchem dużo dalej paska od spodni, niedomyty, w śmierdzących kapciach (laczkach), w koszuli 6-cio krotnie używanej (która kiedyś była biała) i "udaje oficera", a w rzeczywistości nadaje się na wagowego w punkcie skupu bydła rzeźnego! Udowadniam, że jest to ciul: jadę w stronę Węzła Elbląg-Wschód. Raptem widzę, że na wysokości "Oazy" tworzy się potężny korek. Chciałem zjechać na Braniewo, ale było za późno, z tyłu zablokował mnie potężny TIR. Dzwonię na nr 112 - do tego ciula i pytam się co jest grane? Ciul odpowiada jękliwym głosem "wypadek". Ja mu mówię, że ch. .. mnie to obchodzi, bo w tym momencie na końcu korka winien być radiowóz z napisem "wypadek" i miałbym szansę zjechać na Braniewo! Ciul odpowiada, że "nie rozumie o co chodzi?!? Ja mu mówię: jedź ciulu do Belgii, Holandii, Niemiec to zobaczysz jak tam pracuje oficer dyżurny"! Na to dictum ten ciul coś tam beknął, czknął i wtedy zrozumiałem!!! Przeszkodziłem mu w konsumpcji kanapek z salcesonem! Nie trzeba więcej nic mówić. .. ..

z ciulem rozmowa...

Anuluj