Jest piąty wariant!

35
02.01.2012
Jest piąty wariant!
fot. AD
Minął rok kalendarzowy sprawowania władzy przez nową ekipę, nadszedł nowy rok 2012. Jaki będzie, zobaczymy. W celu wywołania zbiorowej euforii i optymizmu przypomnę słowa piosenki Marka Grechuty: „...Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy / Ważnych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy...”. My, zatorzanie, czekamy na węzeł komunikacyjny, nieblokowany szlabanami, łączący naszą dzielnicę z miastem.
Kiedy w grudniu 2010 roku powiało optymizmem – ponieważ uważam, że każda zmiana, wymiana we władzach, działa stymulująco, oczyszczająco, poza tym takie są prawa demokracji, że wygrywa ten, który ma lepszy wynik. Wierzyłem i wierzę, że w końcu powieje normalnością. Jako wyborca świadomy wiedziałem, że w Radzie Miasta nie zasiadł David Copperfield, a ci, co w niej zasiedli, będą mieli niemało spraw do wyprostowania, napotykając olbrzymie problemy finansowe, szukając sposobu ich rozwiązania wielokrotnie zapewne za cenę rezygnacji z potrzebnych inwestycji.
   Od początku grudnia do końca 2011 roku we wszystkich gazetach ukazały się artykuły –optymistyczne, jakoby nasza władza samorządowa chciała rozwiązać problem połączenia dzielnicy Zatorze z miastem. W artykułach ukazane zostały cztery warianty tego rozwiązania i – jak zostało w nich podkreślone – został wyłoniony projektant tej inwestycji, który „...zgodnie z założeniem ma wybrać najlepszy wariant pod względem bezpieczeństwa ruchu drogowego, najniższych kosztów budowy czy zminimalizowania ilości zabudowy do likwidacji...”.
   Przyznam, że nie rozumiem, dlaczego założono tylko cztery warianty i to w dodatku w tych właśnie miejscach?
   Jako mieszkaniec tej dzielnicy uważam więc za swój obowiązek obywatelski powiadomić wszystkich, że jest wariant piąty, który spełnia wszystkie warunki, a korzyść jest podwójna! Proponuję wzięcie pod uwagę wprowadzenie torów kolejowych w tunel około 50 metrów przed przejazdem na ulicy Malborskiej i po około 500 metrach kończący się 50 metrów za przejazdem obecnym na ulicy Lotniczej. W ten sposób za cenę jednego z wariantów udrożnione zostaną dwie drogi już istniejące i po problemie! Przedsięwzięcie nie jest skomplikowane ani pod względem prawnym, ani logistycznym, a już na pewno nie ze względu na trudności techniczne – zwykły wykop w ziemi. Optymistyczne jest również to, że wzdłuż torów na całej długości, równolegle do ulicy Aleksandra Fredry, jest teren zielony, na którym jest kilkanaście działek ogrodniczych. W tym to miejscu można byłoby – na czas budowy tunelu – zrobić coś na wzór „bajpasa” z torami kolejowymi dla potrzymania płynnego ruchu pociągów. W ten sposób, łatwy i najtańszy, mogłyby być dowożone materiały budowlane na teren przyszłej budowy.
   Uważam również, że bardzo dobrym i alternatywnym pomysłem do wyżej wymienionego jako piąty wariant jest wykonanie obiektu mostowego nad torami kolejowymi dosłownie na połowie długości wcześniej wymienionej ulicy Aleksandra Fredry, łączącego tę ulicę z placem po drugiej stronie. Możliwe jest również wykonanie w tym miejscu tunelu o długości kilkudziesięciu metrów.
   Wcześniej jednak – dla wszystkich hura optymistów, zwolenników wariantu zwłaszcza czwartego, najgorszego według mnie i najdroższego z możliwych, przytoczę kilka przykładów:
   1. Przebudowa mostku na Malborskiej o długości kilkunastu metrów trwała prawie rok i kosztowała prawie 1 milion zł.
   2. Budowa Trasy Unii Europejskiej z mostem o łącznej długości 1500 m kosztowała 8 lat temu ponad 50 milionów zł.
   3. Budowa wiaduktu nad drogą nr 7 o długości kilkudziesięciu metrów trwała ponad rok i kosztowała kilkadziesiąt milionów zł.
   Trzeba więc przyjąć, bazując na dostępnych informacjach, że na dzień dzisiejszy budowa jednego kilometra drogi wraz ze wszystkimi niuansami w czterech podanych wariantach to koszt pomiędzy 5 a 7 milionów euro.
   W związku z tym, że budowle inżynierskie mają przede wszystkim ułatwić życie nam, mieszkańcom dzielnicy Zatorze, i mają być zrealizowaną obietnicą złożoną wyborcom, uważam, że nasze zdanie w tej kwestii jest bezcenne. Dlatego jestem przekonany, że powinna być zorganizowana dyskusja „Zatorzanie kontra radni – elbląska debata w stylu oksfordzkim” – w celu ukazania problemów tej dzielnicy oraz sposobu ich rozwiązania. Debata taka polega na wymianie poglądów przy zachowaniu surowych reguł kolejności i przebiegu wystąpień. Ma to służyć podnoszeniu poziomu kultury publicznych wypowiedzi, zapobieganiu niepotrzebnym, niemerytorycznym kłótniom. Ma również sprawić, by dyskusja toczyła się w odpowiednim tempie i zachęcić publiczność do zabierania głosu. Rola publiczności jest bardzo ważna – to ona, po wysłuchaniu wszystkich wystąpień – decyduje o wygranej propozycji.
   Jako organizatorów takiej debaty widziałbym Forum Rozwoju Elbląga (FRE) lub Elbląskie Forum Obywatelskie (EFO).
   
   ***
   
   Terminy ważne, aby zrozumieć wcześniejsze i przyszłe artykuły na ten temat:
   – wiadukt – budowla lub obiekt inżynierski służący do przeprowadzenia ciągu komunikacyjnego ponad przeszkodą lądową
   – estakada – budowla lub obiekt inżynierski, którego głównym celem jest podniesienie niwelety ciągu komunikacyjnego ponad istniejący teren
   – tunel – budowla lub obiekt inżynierski, której celem jest prowadzenie ciągu komunikacyjnego pod lub przez przeszkodę
   – obiekt mostowy – most, wiadukt, estakada, tunel, kładka dla pieszych, przejście podziemne, przepust
   – węzeł – krzyżowanie się lub połączenie dróg w różnych poziomach, zapewniające pełną lub częściową możliwość wyboru kierunku jazdy
   – budowa drogi – wykonanie nowego połączenia drogowego między określonymi miejscami w terenie
   – modernizacja drogi – wykonanie robót, w wyniku których następuje podwyższenie parametrów technicznych i eksploatacyjnych drogi.
   
   Pozdrawiam serdecznie i życzę przede wszystkim, aby ten 2012 rok nie był gorszy od minionego dla nas wszystkich.
   
Wowka

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
na kładkach zwodzonych będzie pobierana opłata od osób udających do miasta, z powodu wysokich kosztów utrzymania i obsługi tychże; D
(2012.01.03)

info

0  
  0
Moim zdaniem odcinek między przejazdem na ul. Lotniczej a dworcem pkp jest zbyt krótki aby pociąg "wynurzył" się z tunelu i stał na stacji w odpowiednim poziomie. Pozostawic szlabany na Lotniczej, tunel pod Malborską, tu mogło by się udac. Niemniej należy pamiętac ze wszelkie roboty wzdłuż torów leżą w gestii PKP. To takie państwo w państwie. To jest ich teren, oni decydują, bez ich zgody nic nie zrobisz, a że kasy nie mają, to wątpie by na takie cos się szarpneli. Problem szlabanów istnieje, miejmy nadzieję, że zostanie rozwiązany.
ślimak (2012.01.03)

info

0  
  0
A ja wam mówię że za tej kadencji nic nie będzie zrealizowane. Obym się mylił. Zadłużenie miasta rośnie, Jaś patrzy aby pojechać promować Elbląg w Dubaju. Pod koniec kadencji zamiesza wykupi kilka koncertów dla mieszkańców narobi szumu medialnego (typu obiecana budowa stadionu, parku wodnego)i zostanie na kolejną kadencje.
Zatorzak (2012.01.03)

info

0  
  0
jestem ciekawy kto napisał tą recenzję, pewnie ta osoba kóra tak mocna zabiega o stołek prezydencki :) niech nie nagaduje na tą władzę bo sam by nic nie zrobił. .. pozdrawiam tego pana
(2012.01.03)

info

0  
  0
mądrale !!!! tylko droga malborska-dębowa- grunwaldzka
MAZ (2012.01.03)

info

0  
  0
Ciekawa koncepcja nie ma to jak budowa tunelu w terenie depresyjnym, tylko sie modlic żeby nie padało bo sie ludzie potopia w tym pociągu!; ) Ja mam lepszy pomysł, zaraz za mostem kolejowym postawiłbym "gwiezdne wrota" drugie tuż przed peronem na dworcu PKP i po prostu pociągi byłyby teleportowane!!!; ) Pomyślcie jaka to wygoda, pociag jest 2 minuty szybciej na miejscu no i nie ma juz przejazdów kolejowych i szlabanów na Malborskiej i Lotniczej!; )
fantasta;) (2012.01.03)

info

0  
  0
Bardzo ciekawy pomysł i prawdę mówiąc realny do zrealizowania, ale pod warunkiem, ze tunel byłby no na ten przykład budowlą zamknięta wystająca ponad obecny poziom ziemi na jakieś 1 metr. W miejscu przejazdów kolejowych podnieść drogę w kształcie łuku-mostku. Z całą pewnością zrobiono by to ale nie w Polsce i nie w Elblągu! Co do "Fantasy" W Holandii nie takie cuda w depresyjnej ziemi jak to określiłeś robią i nikogo nie zalewa. Co do zorganizowania spotkania radni kontra miejscowi to może być ciekawe. Jestem za!!!
ona 39,5 (2012.01.03)

info

0  
  0
Do Zatorzan: macie tam swoje stowarzyszenie i radnych, to sobie pogadajcie. Moze wymyslicie szósty wariant. Mnie martwią mosty na rzece.
zawodziony (2012.01.03)

info

0  
  0
No tak teraz zaczną zabierać głos specjaliści, a to depresja, a to klimat, a to a tamto. Fantasta przypomnij mi ten tunel łączący Francję z Anglią to pod czym wykopali? Pod kumielką czy Kanałem La Manche? Tam pewnie hermetyczne i pociągi w kształcie łodzi podwodnej jeżdzą? Poczytaj jak robia to gdzie indziej i jeszcze na tym zarabiaja Fantasta "..na północy Belgii po raz pierwszy uruchomiono "Solar Tunnel" - tunel kolei dużych prędkości przykryty 16 tysiącami paneli ogniw fotowoltanicznych (popularnych "baterii słonecznych"). Prąd z ogniw zasila między innymi pociągi kursujące w samym tunelu..." http://www.rynek-kolejowy.pl/24795/Sloneczny_tunel_w_Belgii__przyklad_udanego_PPP.htm
M.ika (2012.01.03)

info

0  
  0
A dlaczego Zatorzanie nie chca aby do nich dojezdzal tramwaj?
(2012.01.03)

info

0  
  0