Kiedy w grudniu 2010 roku powiało optymizmem – ponieważ uważam, że każda zmiana, wymiana we władzach, działa stymulująco, oczyszczająco, poza tym takie są prawa demokracji, że wygrywa ten, który ma lepszy wynik. Wierzyłem i wierzę, że w końcu powieje normalnością. Jako wyborca świadomy wiedziałem, że w Radzie Miasta nie zasiadł David Copperfield, a ci, co w niej zasiedli, będą mieli niemało spraw do wyprostowania, napotykając olbrzymie problemy finansowe, szukając sposobu ich rozwiązania wielokrotnie zapewne za cenę rezygnacji z potrzebnych inwestycji.
Od początku grudnia do końca 2011 roku we wszystkich gazetach ukazały się artykuły –optymistyczne, jakoby nasza władza samorządowa chciała rozwiązać problem połączenia dzielnicy Zatorze z miastem. W artykułach ukazane zostały cztery warianty tego rozwiązania i – jak zostało w nich podkreślone – został wyłoniony projektant tej inwestycji, który „...zgodnie z założeniem ma wybrać najlepszy wariant pod względem bezpieczeństwa ruchu drogowego, najniższych kosztów budowy czy zminimalizowania ilości zabudowy do likwidacji...”.
Przyznam, że nie rozumiem, dlaczego założono tylko cztery warianty i to w dodatku w tych właśnie miejscach?
Jako mieszkaniec tej dzielnicy uważam więc za swój obowiązek obywatelski powiadomić wszystkich, że jest wariant piąty, który spełnia wszystkie warunki, a korzyść jest podwójna! Proponuję wzięcie pod uwagę wprowadzenie torów kolejowych w tunel około 50 metrów przed przejazdem na ulicy Malborskiej i po około 500 metrach kończący się 50 metrów za przejazdem obecnym na ulicy Lotniczej. W ten sposób za cenę jednego z wariantów udrożnione zostaną dwie drogi już istniejące i po problemie! Przedsięwzięcie nie jest skomplikowane ani pod względem prawnym, ani logistycznym, a już na pewno nie ze względu na trudności techniczne – zwykły wykop w ziemi. Optymistyczne jest również to, że wzdłuż torów na całej długości, równolegle do ulicy Aleksandra Fredry, jest teren zielony, na którym jest kilkanaście działek ogrodniczych. W tym to miejscu można byłoby – na czas budowy tunelu – zrobić coś na wzór „bajpasa” z torami kolejowymi dla potrzymania płynnego ruchu pociągów. W ten sposób, łatwy i najtańszy, mogłyby być dowożone materiały budowlane na teren przyszłej budowy.
Uważam również, że bardzo dobrym i alternatywnym pomysłem do wyżej wymienionego jako piąty wariant jest wykonanie obiektu mostowego nad torami kolejowymi dosłownie na połowie długości wcześniej wymienionej ulicy Aleksandra Fredry, łączącego tę ulicę z placem po drugiej stronie. Możliwe jest również wykonanie w tym miejscu tunelu o długości kilkudziesięciu metrów.
Wcześniej jednak – dla wszystkich hura optymistów, zwolenników wariantu zwłaszcza czwartego, najgorszego według mnie i najdroższego z możliwych, przytoczę kilka przykładów:
1. Przebudowa mostku na Malborskiej o długości kilkunastu metrów trwała prawie rok i kosztowała prawie 1 milion zł.
2. Budowa Trasy Unii Europejskiej z mostem o łącznej długości 1500 m kosztowała 8 lat temu ponad 50 milionów zł.
3. Budowa wiaduktu nad drogą nr 7 o długości kilkudziesięciu metrów trwała ponad rok i kosztowała kilkadziesiąt milionów zł.
Trzeba więc przyjąć, bazując na dostępnych informacjach, że na dzień dzisiejszy budowa jednego kilometra drogi wraz ze wszystkimi niuansami w czterech podanych wariantach to koszt pomiędzy 5 a 7 milionów euro.
W związku z tym, że budowle inżynierskie mają przede wszystkim ułatwić życie nam, mieszkańcom dzielnicy Zatorze, i mają być zrealizowaną obietnicą złożoną wyborcom, uważam, że nasze zdanie w tej kwestii jest bezcenne. Dlatego jestem przekonany, że powinna być zorganizowana dyskusja „Zatorzanie kontra radni – elbląska debata w stylu oksfordzkim” – w celu ukazania problemów tej dzielnicy oraz sposobu ich rozwiązania. Debata taka polega na wymianie poglądów przy zachowaniu surowych reguł kolejności i przebiegu wystąpień. Ma to służyć podnoszeniu poziomu kultury publicznych wypowiedzi, zapobieganiu niepotrzebnym, niemerytorycznym kłótniom. Ma również sprawić, by dyskusja toczyła się w odpowiednim tempie i zachęcić publiczność do zabierania głosu. Rola publiczności jest bardzo ważna – to ona, po wysłuchaniu wszystkich wystąpień – decyduje o wygranej propozycji.
Jako organizatorów takiej debaty widziałbym Forum Rozwoju Elbląga (FRE) lub Elbląskie Forum Obywatelskie (EFO).
***
Terminy ważne, aby zrozumieć wcześniejsze i przyszłe artykuły na ten temat:
– wiadukt – budowla lub obiekt inżynierski służący do przeprowadzenia ciągu komunikacyjnego ponad przeszkodą lądową
– estakada – budowla lub obiekt inżynierski, którego głównym celem jest podniesienie niwelety ciągu komunikacyjnego ponad istniejący teren
– tunel – budowla lub obiekt inżynierski, której celem jest prowadzenie ciągu komunikacyjnego pod lub przez przeszkodę
– obiekt mostowy – most, wiadukt, estakada, tunel, kładka dla pieszych, przejście podziemne, przepust
– węzeł – krzyżowanie się lub połączenie dróg w różnych poziomach, zapewniające pełną lub częściową możliwość wyboru kierunku jazdy
– budowa drogi – wykonanie nowego połączenia drogowego między określonymi miejscami w terenie
– modernizacja drogi – wykonanie robót, w wyniku których następuje podwyższenie parametrów technicznych i eksploatacyjnych drogi.
Pozdrawiam serdecznie i życzę przede wszystkim, aby ten 2012 rok nie był gorszy od minionego dla nas wszystkich.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter