Certyfikat dla elbląskiego browaru

14
16.12.2001
Certyfikat dla elbląskiego browaru
Elbląska spółka Elbrewery - posiadająca browar w Elblągu i Braniewie - otrzymała certyfikat bezpieczeństwa produkcji żywności
Elbląska spółka Elbrewery uzyskała - po ponad półtorarocznych staraniach - certyfikat bezpieczeństwa produkcji żywności HACCP.
W dniach 29-20 października w zakładach należących do Elbrewery w Elblągu i Braniewie przeprowadzono kontrolę bezpieczeństwa procesu produkcji. Zwracano szczególną uwagę na bezpieczeństwo produkcji pod względem biologicznym, chemicznym oraz fizycznym. Pozytywny wynik kontroli otworzył browarowi drogę do certyfikatu. Starania o jego uzyskanie trwały od maja 2000 roku. - Znajdujemy się w czołówce browarów związanych z holenderskim Heinekenem - mówi Roman Korzeniowski, dyrektor techniczno-produkcyjny Elbrewery. - Wśród 137 zakładów tylko 18 - w tym i my - posiada certyfikat HACCP. Korzyść, jaka płynie z posiadania przez elbląski browar certyfikatu, to przede wszystkim łatwiejszy dostęp do unijnych rynków. - Unia Europejska zaleciła producentom żywności starania o ten certyfikat - tłumaczy Korzeniowski. - Jest to oczywiście dobrowolne, lecz jego uzyskanie świadczy o jakości produktu. Jest to niezwykle ważne podczas prowadzenia rozmów handlowych z eksporterami piwa. Nie jest to pierwszy certyfikat elbląskiego browaru. W 1997 roku Elbrewery otrzymało certyfikat zarządzania jakością ISO 9001. W roku przyszłym rozpoczną się starania o potwierdzenie jakości związanej z ochroną środowiska oraz bezpieczeństwem i higieną pracy. - To wszystko potwierdza fakt, że posiadamy bardzo wysoki standard techniczny oraz wykwalifikowaną załogę - dodaje Roman Korzeniowski.
OP

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Certyfikat a za co? Jestem namiętnym piwoszem. Codziennie spożywam tego minimum 2 metalowe. Piwo elbląskie stacza się po równi pochyłej, gdzieś od 1996 roku. EB w początku lat dziewięćdziesiątych to była poezja - teraz to jedno z powiedzmy poprawnych smakowo i kompozycyjnie piw. Specjal i owszem - smakuje, ale także się psuje. A więc certyfikat??? A za cóż??????
AborygenMiejscowy (2001.12.18)

info

0  
  0
Nasz kochany browar-trzeba mu to przyznac poprawil ostatnio swoj wizerunek,a co najwazniejsze jakosc,,pifka,, teraz nawet Ok..im i Ty..ie-mu nie podskocza
sTUDENCIK (2001.12.19)

info

0  
  0
Do sTUDENCIKa: Widzę, że nie piłeś wspomnianych marek piwa. Chyba że oprócz otępienia umysłowego cierpisz także na przytępienie zmysłu smaku.
Maksiu (2001.12.19)

info

0  
  0
może i eb spadło na psy a specjal powoli dostosowuje sie do poziomu podłogi to jedna popieram studencika : tyskie to popłuczyny jakich mało! okocim tez niczym nie imponuje chociaż jest nieco poprawniejsze od tyskiego. panowie ! pijmy Eb bo sie żywcem okocim. (powiedział Hevelius do Millera)
prezes (2001.12.19)

info

0  
  0
Co??????????? Jak porownam piwo elblaskie z zachodnimi markami piwa to wogole nie ma porownania!!!!!!!!
Kitty (2001.12.19)

info

0  
  0
Kitty, nie z zachodnimi, tylko w południowymi, a dokładniej z czeskimi. A co Ci heineken smakuje albo tuborg czy inne axe? Złoty Bażant (ale czeski, a nie ten, co go rozlewją w Poznaniu) jest the beściakiem wśród piw, a na drugim i na pierwszym wśród mocnych ciemnych - Guinnes
piwowar żuławski (2001.12.19)

info

0  
  0
Piwowar Żuławski, Złotego Bażanta rozlewają w Leżajsku, zaś Poznań zajął się Pilsnerem, który również stracił na smaku (w porównaniu do początku lat 90-tych).
Toudi (2001.12.19)

info

0  
  0
Co do piw to macie rację, z elbląskich napoi godnymi polecenia (według gustów oczywiście) to: Specjal czarny, Specjal czerwony i Porter. A teraz słówko do autora artykułu: jeśli piszesz o elbląskim browarze to nie dawaj zdjęcia braniewskiego browaru, tylko naszego. (takie małe co nie co)
Piwoszek (2001.12.22)

info

0  
  0
do AborygenMiejscowy: ktos mial racje mowiac, ze zachowujesz sie koles jak maruda!!!
nfos (2001.12.23)

info

0  
  0
O przepraszam znowu komuś nadepnąłem na odcisk - w tym wypadku do tego z certyfikatem. Być może jestem monotematyczny, ale tak niestety ta rzeczywistość wygląda. Se la vi.
AborygenMiejscowy (2001.12.24)

info

0  
  0



Reklama X