Zlikwidować wandalizm

3
29.09.2009
 Na pewno nikt z mieszkańców Elbląga nie ma nic przeciwko zbieraniu przez dzieci kasztanów. Kiedy jednak zbieranie przybiera formy wandalizmu, należy niezwłocznie temu zapobiec, informował Dziennik Bałtycki z 29 września 1959 r.
 W ostatnich dniach wprost plagą staje się strącanie przez dzieci kasztanów z drzew kamieniami i kijami. Na zieleńcu przy placu Słowiańskim obok poczty dzieci ze szkoły nr 1 urządzają dzikie harce na trawnikach, które poważnie niszczą. Podobnie dzieje się i w innych częściach miasta, gdzie odbywa się w identyczny sposób strącanie kasztanów.
   Przyłapani winowajcy tłumaczą się, że muszą przynosić kasztany do szkoły. Można bowiem żądać od dzieci przynoszenia kasztanów, ale w okresie, gdy są one już dojrzałe i spadają, a ich zbieranie nie naraża drzewostanu i zieleńców na bezmyślne niszczenie.
   
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Czyli w tej sprawie do dzisiaj nic się nie zmieniło. Dzieci nadal walą kamieniami i kijami w kasztany wiszące nad jezdnią na Bielanach.
(2009.09.29)

info

0  
  0
kogo jakies tam drzewo obchodzi. każdy przechodzi obok do swojego betonowego domku i luzik
(2009.09.29)

info

0  
  0
Jakos drzewa od 50ciu lat to znosza i stoja dalej. Szkoda tylko, ze ostatnio te szkodniki je dopadly, acz to nie wina stracania kasztanow. W Holandii to samo, tylko jeszcze gorzej, tutaj kazdy kasztanowiec zainfekowany. Czytalem artykul, ze przez te szkodniki w ogole kasztanowce moga wyginac, a tego bym nie chcial :/
PanMarcepan (2009.10.01)

info

0  
  0