Źle się dzieje w Jantarze i Stegnie

4
21.07.2011
Nasze letnie miejscowości dążą na ogół do tego, aby w sezonie gościć jak najwięcej turystów i wczasowiczów. Samo dążenie to jednak jeszcze za mało - trzeba pomyśleć o odpowiednim zaopatrzeniu - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 21 lipca 1961 roku.
A tymczasem letnicy nie są zadowoleni... Skarżą się, że 5 bm. w Stegnie i w Jantarze w pow. nowodworskim nie było w sklepach ziemniaków. Że do dziś dnia nie można tam kupić ogórków. Że sklep w Jantarze jeszcze przed tygodniem sprzedawał pomidory po 50 zł za kg, a dopiero kilka dni temu obniżył cenę do 30 zł. Że brak owoców. I że w Jantarze nie ma ani stołówki, ani gospody. Skargi te świadczą o niedbalstwie lub... niedołęstwie nowodworskich zaopatrzeniowców. Jak również o tym, że władze powiatowe niedostatecznie troszczą się o właściwą kontrolę przygotowań do sezonu.
   
(rt)

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Też się skarzę. .że ogórki po 4zł, że wiśnie po 10zł, mleko 4zł, tragedia. ..
(2011.07.21)

info

0  
  0
A moim zdaniem to autor tekstu nigdy nie był w Jantarze czy Stegnie. Właśnie wróciłem z tych miejscowości i jest to nieprawda że pomidory kosztują 30 zł lub że nie można kupić ziemniakó i tp. Jest tam wszystko co potrzeba do kupienia, sklepy dobrze zaopatrzone. Więc nie wiem skąd pomysł na taki artykół. Nie jest wart czytania.
turysta (2011.07.22)

info

0  
  0
turysta. .a moim zdaniem jestes slepy albo glupi. .. w 1961 tam byles ?. .. ze tez rodza sie jeszcze takie cymbaly. ..
xE (2011.07.22)

info

0  
  0
no ta. .. jak ktoś pisze "artykÓł" to nie mozna wymagac od niego myslenia nad bardziej zawilymi tematami. ..
xE (2011.07.22)

info

0  
  0