Zderzenie „Elbląga” z tankowcem „Hyria” w Kanale Kilońskim

1
28.01.2008
W sobotę 25 bm. w południe m/s „Elbląg” przy przechodzeniu kanału Kilońskiego w czasie dość gęstej mgły zderzył się z dużym (12.500 BRT) tankowcem brytyjskim „Hyria”, informował Dziennik Bałtycki z 28 stycznia 1958 r.
Dziób tankowca uszkodził lewą burtę „Elbląga” między 7 a 11 wręgą i obciął łańcuch kotwiczny, który wraz z kotwicą poszedł na dno. „Elbląg” został wepchnięty rufą na brzeg kanału. Stery polskiego statku zostały uszkodzone. Stwierdzono skręcenie trzonu sterowego. Polski statek został doprowadzony przez dwa holowniki niemieckie do Nordshaven w pobliżu Holtenau. Po naprawieniu sterów „Elbląg” najprawdopodobniej 29 bm. rano wyruszy już o własnych siłach w dalszą podróż do Gdyni. Na szczęście uszkodzenie burty okazało się niegroźne, wodoszczelne grodzie nie zostały uszkodzone, toteż statek nie obawiając się przecieków wymieni uszkodzone blachy burty dopiero w jednej ze stoczni krajowych. Ustaleniem przyczyn kolizji zajmą się w najbliższym czasie izby morskie – polska i angielska. Na pokładzie obu statków znajdowali się piloci niemieccy. M/s „Elbląg” płynął z Antwerpii do Gdyni. Miał on na pokładzie 1400 ton drobnicy. Statkiem polskim dowodził Kazimierz Sulisz.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Wszystko jasne- Niemcy "wpasowali" nam Anglika w burtę. To robota wiadomych sił, odwertowców i podżegaczy; -)
peacemaker (2008.01.29)

info

0  
  0