Ponieważ trzymanie motocykla w małym przedpokoju na piętrze czy nawet na klatce schodowej jest niemożliwe, motocykliści coraz częściej budują sobie na podwórkach pojedyncze lub zbiorowe „chlewiki na konie mechaniczne”. Inaczej bowiem tych skleconych budek z desek nazwać nie można.
Dlatego dobrze byłoby, aby władze miejskie w nowym budownictwie uwzględniły budowę garaży dla samochodów i motocykli, a ponadto w jakiś rozsądny sposób rozwiązały to zagadnienie w starym budownictwie. Na miejscu zabronionych chlewików z trzodą wyrastają bowiem nowe, wcale nie estetyczniejsze.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter