Załoga Zakładów Mechanicznych potępia zdrajców narodu polskiego

1
09.08.2001
Czwartek, 9 sierpnia 1951r. Głos Wybrzeża nr 213
Proces bandy zdrajców i szpiegów odbywający się przed Najwyższym Sądem Wojskowym w Warszawie z uwagą śledziony jest przez załogę Zakładów Mechanicznych. Zbrodnicza działalność anglo - amerykańskich agentów poruszyła do głębi robotników którzy ostro potępiają w swych rozmowach dywersantów. Przy biurku czy przy warsztacie, przed czy po pracy, słychać ożywioną dyskusję, toczącą się wokół tej sprawy. Ob. Leon Berent, w rozmowie ze swymi towarzyszami pracy wyraził uznanie dla czujności naszej partii i władz bezpieczeństwa, które unieszkodliwiony bandę zamachowców. "Gdyby nie to - powiedział - zdrajcy narodu prowadziliby dalej swą wywrotową robotę. Sąd Polski Ludowej wymierzy im karę, na jaką zasługuje każdy zdrajca naszej ojczyzny". Zastępca przewodniczącego rady oddziałowej ob. Bernard Wojtkowiak wyraża zadowolenie z ujęcia szpiegów. "Jestem w ojczyźnie dopiero półtora roku - mówi - urodziłem się i wychowałem na obczyźnie. Cieszę się, że kraj mój tak wspaniale się rozwija i kiedy pomyślę, że są tacy, którzy chcieliby zaszkodzić jego odbudowie, ogarnia mnie nieopisane oburzenie. Cieszę się, że zostali oni wykryci i spotka ich zasłużona kara za niecne knowania.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Piękna szkoła dziennikarska. Wielu pismaków czerpie z niej wzory do dziś. Nawet w tej samej gazecie.
Lucjusz (2001.08.12)

info

0  
  0