Zagadkowa śmierć po zabawie

6
02.02.2002
Młoda kobieta najprawdopodobniej uległa zatruciu. Energiczne śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Powiatowa w Elblągu, informował Głos Elbląga z 2 lutego 1962 r.
Małżonkowie Władysław i Czesława Cz. zdrowi i w dobrym nastroju powrócili 21 stycznia br. rano do swego mieszkania przy ul. Łęczyckiej, z zabawy, która odbyła się w klubie „Zamechu”. Po pewnym czasie Czesława Cz. poczuła wewnętrzne bóle i zaczęła wzywać ratunku. Wezwana karetka pogotowia zabrała chorą do szpitala. Pomimo wysiłków personelu lekarskiego, aby utrzymać ją przy życiu Czesława Cz. nie odzyskawszy przytomności wkrótce zmarła. Jak się potem okazało, młoda kobieta najprawdopodobniej uległa zatruciu. Energiczne śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Powiatowa w Elblągu.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Gdyby, po zabawie, czytała portEl.pl do zatrucia by nie doszło i kobieta by żyła!
Torsja (2002.02.03)

info

0  
  0
dopiero po jakim czsie zuważyłam z którego roku jest ta wiadomość ;-))) szkoda kobiety
czytelnikczka (2002.02.03)

info

0  
  0
A w 1944 zatruciu ulegl pies Shihaua, mimo szybkiej akcji ratowniczej kto której zmobilizowano pogotowie Elbinga biednego pieska nie udało sie uratowac, załoba po pisku trwa z pokolenia na pokolenie...
Szemcok (2002.02.03)

info

0  
  0
Dlaczego takie stare sprawy zamieszczacie na stronce?
elblążanka (2002.02.04)

info

0  
  0
Schichau zmarł w 1895 r. Jego pies musiał więc mieć przynajmniej 50 lat. A to ciekawe...
historyk (2002.02.04)

info

0  
  0
bardzo podobnie zmarła pred kilku dniami nasza koleżanka z klasy. I niket o tym nic nie mówi
maturzystka (2002.02.04)

info

0  
  0