Wołamy o atrament

3
26.04.2007
Interesanci Poczty Głównej w Elblągu zamierzają przy najbliższej okazji zakupić kilka litrów atramentu i przesłać w prezencie kierownictwu poczty, informował Głos Elbląga z 26 kwietnia 1957 r.
Instytucja ta lekceważy bowiem zaopatrywanie stolików w poczekalni w kałamarze z atramentem. Przysparza to wiele kłopotu interesantom. Jest to wprawdzie drobnostka – ale i o niej dla porządku i dobrej opinii naszej poczty nie należy zapominać.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Jak lekceważyła tak dalej lekceważy , nic się nie zmieniło
Klient (2007.04.26)

info

0  
  0
no wlasnie... w poczekalni dalej nie ma kalamarzy z atramentem! skandal!
Pisarz (2007.04.26)

info

0  
  0
klombówZawalidrogów to nastawiali, a kałamarzów jak_nima, tak_nima^_^ toć łoczywiste, że "dla porządku i dobrej opinii" kałamarze muszą byyyć!!!
rwel (2007.04.26)

info

0  
  0