Bo np. jest w mieście kilka ognisk gruźliczych, a dotknięci chorobą z reguły nie dbają o podstawowe zasady ostrożności: chodzą do restauracji, korzystają z tych samych naczyń co inni... "Tubylcy" nie bardzo też kwapią się do korzystania z możliwości, jakie daje im opieka zdrowotna: wiele skierowań do sanatoriów, np. Ciechocinka, pozostaje niewykorzystanych.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter