W Jegłowniku zapowiada się nareszcie spokój

2
12.06.2007
Jegłownik w pow. elbląskim nie należał do najspokojniejszych wsi, informował Dziennik Elbląski z 12 czerwca 1957 r.
Istniejąca tam tzw. „gospoda ludowa” oraz dwie prywatne knajpy były miejscami stałych awantur i bójek, nie mówiąc już o tym, że pijani chuligani w drodze powrotnej do domów zaczepiali spokojnych mieszkańców. Ale wszystko ma swój kres. Po ostatniej awanturze w prywatnym lokalu „Pod jeleniem”, w czasie której funkcjonariusz MO pobił dotkliwie pałką zalanego gościa. Prezydium GRN podjęło uchwałę likwidującą obie prywatne restauracje. Uchwała ta została zatwierdzona przez Prez. PRN i knajpy zamknięto, ku ogromnej radości wszystkich uczciwych i przyzwoitych mieszkańców Jegłownika.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

a gdzie tu jest gospoda pod jeleniem??mieszkam tu i o takiej nie wiem:/
Matrusia (2007.06.14)

info

0  
  0
Jest???? Martusia, to wiadomośc sprzed 50 lat...musiałabyś mieć ok 60 żeby pamiętać :))
(2007.06.15)

info

0  
  0