Ukrócić samowolę obsługi tramwajowej

3
05.09.2001
Środa, 5 września 1951 r. Głos Wybrzeża nr 236
Kilkakrotnie poruszaliśmy już sprawę niewłaściwego pełnienia obowiązków przez obsługę Tramwajów Miejskich. Stale jednak zdarzają się wypadki świadczące o braku obowiązkowości i niestosowania się do socjalistycznej dyscypliny pracy przez niektórych pracowników tej instytucji. Ostatnio np. w nocy z dnia 18 na 19 sierpnia br. kilka osób wysiadło z pociągu i zajęło miejsca w tramwaju nocnym linii nr 2, który kursuje ul. Królewiecką. Motorniczy w czasie jazdy nie przystawał na wszystkich przystankach w myśl owiązujących przepisów, a na Placu Słowiańskim skręcił na tor linii 1 idący na ul. 1 Maja. Kiedy pasażerowie spytali motorniczego dlaczego nie jedzie na ul. Królewiecką, odpowiedział, że „ nie opłaci mu się jechać z paroma ludźmi ”. Motorniczy minął również przystanek przy ul. Pocztowej z dużą szybkością nie zważając na to, że pasażerowie chcieli na nim wysiąść. Wielu z nich wyskakiwało z tramwaju w czasie jego biegu. Należy wreszcie skończyć z nieodpowiednim traktowaniem pasażerów przez obsługę tramwajów w Elblągu. Dyrekcja powinna pouczyć motorniczego nr 161 i konduktorkę nr 107, że kursu nie wolno samorzutnie zmieniać i że tramwaj należy zatrzymywać na każdym przystanku, nawet w nocy.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Który to? 1951 rok? I jeździły wtedy w nocy tramy? :-))) Ciekawe czemu dzisiaj nie jeżdzą...
Mulder (2001.09.05)

info

1  
  0
Do Muldera: teraz się nie opłaca...
zeka (2001.09.07)

info

1  
  0
tak wlasciwie to nie wiem o co kaman no chyba ze ktos pomylil rok. ja w tych czsach jezdzac komunikacja na nic nie narzekam a jak nikt nie wysiada albo nie wsiada to po co stawac
monika1989 (2013.08.21)

info

1  
  1