Taksówkarze

19.07.2007
Z radością przyjęli mieszkańcy Elbląga wiadomość, o tym, że na mocy uchwały Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, tak jak w całym kraju elbląskie taksówki będą miały taksometry, informował Dziennik Bałtycki z 19 lipca 1957 r.
Niestety, elbląscy właściciele taksówek nie zgadzają się na to. Twierdzą uparcie, że nie są w stanie nabyć stosunkowo drogich liczników. Kilku z nich, którzy je posiadają, nie przyznają się do tego, solidaryzując się z resztą kolegów. Ponieważ wśród „taksówkarzy” znaczna część nie grzeszy uczciwością, Prezydium MRN domaga się, by w taksówkach znalazły się liczniki. Jasne jest chyba, że właścicielom taksówek, chodzi tylko o własną kieszeń, Prezydium musi jednak dbać o dobro mieszkańców. Zabrano więc „taksówkarzom” numery rejestracyjne i nie otrzymają ich dotąd, dokąd nie zaopatrzą się w taksometry. Na to też znaleźli radę. Po prostu rejestrują wozy w innych miastach, a „urzędują” w Elblągu. Fakty te będą jednak surowo tępione przez milicję. Mamy też nadzieję, że społeczeństwo potępi także niewłaściwą, nieuczciwą postawę właścicieli elbląskich taksówek.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter