Ostatnio popularne przysłowie "podróże kształcą" stało się dla kierownictwa szkoły przy ul. Powrotnej źródłem natchnienia do wysnucia rewelacyjnego wniosku - skoro podróże kształcą, należy tę formę kształcenia rozpowszechniać wśród dziatwy szkolnej.
Pierwszym krokiem w kierunku urzeczywistnienia tego zamiaru było wysłanie do rodziców niektórych "świeżo upieczonych pierwszoklasistów" odpowiednich pisemek.
Z ich lakonicznej treści wynikało, że z powodu przeciążenia sal szkolnych dzieci zostaną skierowane do innych szkół. Wybór padł m.in. na dzieci zamieszkałe przy ul. 1 Maja, a więc w bezpośrednim sąsiedztwie szkoły, które odtąd będą uczęszczały do szkoły przy ul. Mickiewicza, położonej w dość odległej dzielnicy miasta. Jeśli okaże się, że wskutek tego zabraknie tam miejsca dla dzieci z sąsiednich ulic, proponujemy na tej samej zasadzie skierować je w przeciwny koniec Elbląga. w ten sposób dzieci już od najmłodszych lat odbywać będą stosowne do ich wieku podróże tramwajem. Wprawdzie niektórzy rodzice, nie mający zrozumienia dla "szkolnego eksperymentu", kategorycznie się temu sprzeciwiają, ale powinien trafić im do przekonania argument, że przecież podróże kształcą. A kierownictwu szkoły tylko o to chodzi...
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter