Ni stąd ni zowąd, zmieniono nagle godziny rejestracji. Obecnie odbywa się ona od 12 do 15.
Chodzi nam jednak nie o samą zmianę godzin, lecz o to, że nie powiadomiono o tym, zawczasu pacjentów np. w formie oddzielnej wywieszki ogłaszającej, że „z dniem takim a takim… itd.”
Wszystko byłoby wtedy w porządku, pacjenci wiedzieliby o wszystkim z góry i nie czekaliby pierwszego dnia zmiany przez trzy godziny na rejestrację.
I jeszcze jedno. Kto właściwie zarządził tę zmianę? Bowiem na odnośnej wywieszce w przychodni nie ma żadnego podpisu.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter