Start dobry - oby tak dalej

1
23.04.2010
Elbląskie Zakłady Terenowego Przemysłu Materiałów Budowlanych, popularnie zwane elbląską "Ceramiką", były od dłuższego czasu nie wyczerpanym dostawcą tematu do krytycznych artykułów, informował Dziennik Bałtycki z 23 kwietnia 1960 roku.
Wielu przestało już nawet wierzyć, że przedsiębiorstwo stanie na nogi. Wreszcie pomogły jednak uchwały III Plenum KC i w ślad za tym skoncentrowana pomoc władz nadzorczych. Pomogły też pewne "bolesne cięcia" organizacyjne i kadrowe. Elbląska Ceramika po raz pierwszy od trzech lat wykonała i przekroczyła kwartalny plan produkcji cegieł i surówki.
   
.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

elbląg był zniszczony w 70 procentach. liczyła się więc każda cegła. stare miasto -cegła wyjechała do warszawy -pozostał gruz. pracowało kilka cegielni mimo to zawsze cegły brakowało. nikt nie znał pustaków silikonowych. a teraz silikon plus łatwopalny styropian zobaczymy co o tym będą sądzić przyszłe pokolenia/.
(2010.05.04)

info

0  
  0