Restauracja czy pijacka melina?

3
15.01.2014
Restauracja "Bałtycka" była już niejednokrotnie tematem naszych krytycznych notatek. Niestety w tym centralnie położonym lokalu nic się nie zmieniło na lepsze - czytamy w Głosie Elbląga z 15 stycznia 1964 roku.
"Bałtycka" to typowa melina pijacka. Konsument, który nieopatrznie zabłądzi do tego lokalu odnosi wrażenie, że celem i podstawowym zadaniem kierownictwa "Bałtyckiej" jest "upłynnienie" jak największej ilości alkoholu. Cel ten zasłania inne, bardziej "przyziemne" zadania. Sprzątanie stolików, podawanie czystych sztućców czy talerzyków, to - wydaje się - zadanie przekraczające możliwości i chęci personelu.
   Nie wiem, czym kierują się konsumenci odwiedzający "Bałtycką". Do konsumpcji w tym lokalu nie zachęca ani obsługa, ani porządek, ani też jakość posiłków.
   
(sg)

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Dziś prawdziwych mordowni już nie ma. Bałtycka, Nowowiejska, pod Pałami, Frykas, pod lipkami to były kwiaty elbląskiej rozrywki.
Pijaczyna (2014.01.15)

info

5  
  0
Piotruś, Pentagon
wielbicielElbinga (2014.01.15)

info

0  
  0
Chciałeś napisac chyba Wiejska a nie Nowowiejska.
(2014.01.17)

info

2  
  0