Sprawa połączenia komunikacyjnego tej dużej wsi siedziby GRN, z Elblągiem urosła dla mieszkańców do problemu… co najmniej lotów międzyplanetarnych.
Ale dość żartów.
Z Elbląga do Jegłownika kursuje tylko jeden autobus na dobę (na trasie Elbląg-Dzierzgoń) i to dopiero o godz. 17.40. Z uwagi na bardzo dużą frekwencję, autobus zabiera jedynie część pasażerów. A o tym, co dzieje się w dni targowe, lepiej nie mówić!
Np. w dniu 8 bm. (piątek) szereg osób odeszło od kasy bez biletów. Kilka z nich jechało do Świętego Gaju, leżącego w odległości około 30 km od Elbląga. Były to w większości kobiety, bez których gospodarstwo wiejskie „leży na łopatkach”.
Kiedy zdenerwowani pasażerowie poprosili kasjerkę o książkę zażaleń, ta nie wydała jej, oświadczając, że książka, owszem jest, ale nie podpisana przez kierownika.
Nie chcąc dłużej wałkować tej sprawy prosimy po prostu kierownictwo PKS w Elblągu o spełnienie życzeń jegłowniczan i wprowadzenia na trasę dodatkowego samochodu, nawet ciężarowego, ale przystosowanego do przewozu pasażerów.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter